Mój koniec z GPW

luźne dyskusje inwestorów
michalso
Starszy chorąży sztabowy
Posty: 8610
Rejestracja: 25 mar 2007 18:07

Re: Mój koniec z GPW

Postautor: michalso » 06 sty 2018 14:56

Tu każdy pisze że zarabia i jest do przodu, ciekawe czy ktoś ma odwagę jak ja przyznać się tu na forum do porażki.


jarek111
Chorąży sztabowy
Posty: 6582
Rejestracja: 21 sty 2006 21:21

Re: Mój koniec z GPW

Postautor: jarek111 » 06 sty 2018 18:57

ogladnijcie sobie filmik :Three Billboards Outside Ebbing Missouri :)
super no i moim zdaniem murowany kandydat do oskara .pozdr

.
dla tych co nie pamietaja to przypominam ze wystepowalem kiedys na forum pod pseudonimem :" twardy" ktory niestety zmienilem zmuszony awaria i utrata danych do logownia sie pod starym nickiem .

Trolejbus
Porucznik
Posty: 28510
Rejestracja: 07 sie 2005 14:10

Re: Mój koniec z GPW

Postautor: Trolejbus » 06 sty 2018 19:36

Tu każdy pisze że zarabia i jest do przodu, ciekawe czy ktoś ma odwagę jak ja przyznać się tu na forum do porażki.
Dlatego jakiś czas temu proponowałem wam konkurs w czasie rzeczywistym, ale nie było chętnych. Czy będą tym razem? Jeśli tak, to przypomnę zasady.
"Chcesz mieć hossę? Bądź jak James Bond: kup trochę akcji i uratuj  świat." - Trolejbus.
Wróżbici z Parkietu: viewtopic.php?f=1&t=223197

stary_konfident
Sierżant
Posty: 60
Rejestracja: 16 cze 2017 16:23

Re: Mój koniec z GPW

Postautor: stary_konfident » 06 sty 2018 19:44

był juz staruch z płocka???co za 140 zł napisze wszystko?

Martyr
Porucznik
Posty: 36090
Rejestracja: 16 cze 2007 15:52
Lokalizacja: z Ł3

Re: Mój koniec z GPW

Postautor: Martyr » 06 sty 2018 19:47

Tak jezeli mowisz o stopie zwrotu5 %

No niekoniecznie. Ja też mieszam ale tylko między kilkoma solidnymi spółkami i nie boję się bankructwa, a stopa zwrotu w 2017 roku to około 100%. Chyba troszkę lepiej od WIG-u. Po co marzyć o tysiącach % w rok, kupując nic nie warte obietnice śmieciowych spółek, skoro można mieć pewne 100% w rok bez stresu, bawiąc dobrymi fundamentalnie spółkami?
100% racji :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Obrazek

dryniol
Chorąży sztabowy
Posty: 4699
Rejestracja: 19 paź 2006 21:05

Re: Mój koniec z GPW

Postautor: dryniol » 06 sty 2018 23:33

Widze wątek długo trzyma, to co napisałem że skończyłem obecnie z giełdą jest szczerą prawdą, po prostu sie wyzerowałem. Może kiedyś, jak będę miał jakieś wolne środki to wrócę. Ale z drugiej strony nie wiem czy to ma sens, to jest jak nałóg czyli hazard, wiec jak sie powoli z tego wyleczyłem to bez sensu wracać. Choć teraz żyję normalnie, a nie tylko w jakimś wirtualnym świecie.


Jeżeli postrzegasz GPW jako grę hazardową, to się nie dziwię, że jesteś wyzerowany. Uwierz mi, że są ludzie, którzy nie stawiają giełdy na równi z kasynem i źle na tym nie wychodzą. Będę się powtarzał, ale inwestując w dobre fundamentalnie spółki, można na giełdzie naprawdę dobrze zarobić i nie traktować tego jako hazard, tylko jak inwestycję, która wcześniej czy później przyniesie sowity, ponadprzeciętny zysk. Osobiście traktuję GPW jako dochodowe hobby.

Martyr
Porucznik
Posty: 36090
Rejestracja: 16 cze 2007 15:52
Lokalizacja: z Ł3

Re: Mój koniec z GPW

Postautor: Martyr » 07 sty 2018 00:16

Wygląda na to, że kolega michalso podzielił losy typowych niecierpliwych skoczków.
Obrazek

Myers
Młodszy chorąży sztabowy
Posty: 3262
Rejestracja: 02 sty 2016 20:33
Lokalizacja: Haddonfield

Re: Mój koniec z GPW

Postautor: Myers » 07 sty 2018 09:22

Tak jezeli mowisz o stopie zwrotu5 %

No niekoniecznie. Ja też mieszam ale tylko między kilkoma solidnymi spółkami i nie boję się bankructwa, a stopa zwrotu w 2017 roku to około 100%. Chyba troszkę lepiej od WIG-u. Po co marzyć o tysiącach % w rok, kupując nic nie warte obietnice śmieciowych spółek, skoro można mieć pewne 100% w rok bez stresu, bawiąc dobrymi fundamentalnie spółkami?
100% racji :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
100% cukru w cukrze :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Trolejbus
Porucznik
Posty: 28510
Rejestracja: 07 sie 2005 14:10

Re: Mój koniec z GPW

Postautor: Trolejbus » 07 sty 2018 11:13

Problem polega na tym, że wielu tu che zarobić 100% lub 300% nawet w bardzo krótkim czasie a ich horyzont czasowy to często góra 2-3 sesje. Jak kurs nie rośnie, jakby tego oczekiwali, to wywalają i szukają dalej papierów, które dadzą im ponad przeciętne stopy zwrotów. Z takim nastawieniem, hossy na naszym grajdole długo nie będzie. Będą tylko wybiórczo rosły niektóre papiery.
"Chcesz mieć hossę? Bądź jak James Bond: kup trochę akcji i uratuj  świat." - Trolejbus.
Wróżbici z Parkietu: viewtopic.php?f=1&t=223197

Gerda88
Młodszy chorąży sztabowy
Posty: 3887
Rejestracja: 23 lip 2010 11:10

Re: Mój koniec z GPW

Postautor: Gerda88 » 07 sty 2018 12:57

Problem polega na tym, że wielu tu che zarobić 100% lub 300% nawet w bardzo krótkim czasie a ich horyzont czasowy to często góra 2-3 sesje. Jak kurs nie rośnie, jakby tego oczekiwali, to wywalają i szukają dalej papierów, które dadzą im ponad przeciętne stopy zwrotów. Z takim nastawieniem, hossy na naszym grajdole długo nie będzie. Będą tylko wybiórczo rosły niektóre papiery.
To przychodzi z wiekiem. Ważne żeby do tego czasu mieć jeszcze coś na koncie.
Traktowanie giełdy jako kasyna gdzie stawiając teraz na czerwone, za 5 min będzie się miało 100 % zysku jest nieprzyszłościowe. Pewnie, że może się udać, pewnie że może się udać nawet i 3 razy ale potem na końcu i tak wygrywa kasyno.
Kupować spółki z dobrymi perspektywami, mądrym zarządem, nie powiązane politycznie z żadną stroną, niezależne tak bardzo od wahań kursów walut.
Takie które generują zysk operacyjny, które inwestują w rozwój, mądrze rozwiązują sprawy z dywidendami, komunikują się z rynkiem, nie są groszowe, mają płynność do natychmiastowego wyjścia.

Po uwzględnieniu tych czynników, z 700 spółek zostanie 15 ale to wystarczy.

Na giełdzie można zarobić 100000 % albo stracić 100 %

dryniol
Chorąży sztabowy
Posty: 4699
Rejestracja: 19 paź 2006 21:05

Re: Mój koniec z GPW

Postautor: dryniol » 07 sty 2018 19:36

Zgadza się. Mądre i rozsądne inwestowanie na GPW przychodzi z wiekiem, a grać to lepiej w piłkę, albo na gitarze, a nie na giełdzie. Chętnie poznam te Twoje Top-15 :mrgreen:

Radek_new
Starszy plutonowy
Posty: 31
Rejestracja: 17 sie 2017 21:36

Re: Mój koniec z GPW

Postautor: Radek_new » 07 sty 2018 20:33

VELTO

SYNERGA

PRESTO

W tej chwili są groszowe, ale za rok już wcale mogą nimi nie być. Więc warto zaryzykować, kupić i zakopać.

ulubionyinwestor
Starszy sierżant sztabowy
Posty: 263
Rejestracja: 27 lip 2017 23:16

Re: Mój koniec z GPW

Postautor: ulubionyinwestor » 07 sty 2018 21:17

PBG i KCI.
Moje propozycje. Szczególnie wierzę w PBG.

ZorroGPW
Młodszy chorąży sztabowy
Posty: 2800
Rejestracja: 07 maja 2015 10:48

Re: Mój koniec z GPW

Postautor: ZorroGPW » 07 sty 2018 21:23

Chłopie zmień ten nick (ZorroGPW)
kupujecie akcje nic niewarte, myślicie o byciu milionerami,
to się nie dziwie że tak jesteście zdołowani psychicznie.

Jak się inwestuje i ma cierpliwość to z wig20, mwig40 są zyski,
ale też trzeba mieć odpowiednie środki na koncie !
no wiadomo chłopie, że jak się ma na rachunku 500tyś to sobie grasz na w20, bo jest płynny i cię nie wyzerują w 4 sesje. A wtedy jak łącznie na kilku spółkach w rok zarobisz np 20%, to zarabiasz 100tyś więc dużo i możesz być zadowolony.

ale jak masz np 50tyś to co ci da zysk roczny 20%? marne 10tysi? tyle większość z nas jest w stanie zarobić na etacie w 2 max 3 miesiące i na nikim taki zysk w pln nie robi wrażenia. Szkoda wtedy tracić czasu i wzroku na ten nasz syf. Więc jak przy takiej kwocie chcesz się wzbogacić i zarobić sporo, to musisz szukać wśród małych spółek i na nc, złapać kilka odpałów ryzykując stratę. Bo przyszłościowo z tej kwoty chcesz zrobić 100,200,300, 500tysi :mrgreen:

ale, że nasz banan jest bez żadnego nadzoru to jest pełno wałków, przekrętów i drukowania akcji za darmochę :evil:

michalso
Starszy chorąży sztabowy
Posty: 8610
Rejestracja: 25 mar 2007 18:07

Re: Mój koniec z GPW

Postautor: michalso » 07 sty 2018 22:30

Więc morał jest prosty. Jak masz okolo 500kilo to wtedy można na gpw zarabiać, inaczej jak ja łapałem gorące kartofle głownie na NC, chcąc szybko zarabiać, nie powiem bo zdarzało sie w miesiąc 700% zrobić.A wyszło jak wyszło, kasa stopniała w mgnieniu oka. Pogrążył mnie damf i fachowcy.
Ostatnio zmieniony 07 sty 2018 22:35 przez michalso, łącznie zmieniany 2 razy.


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość