Elektrim [ELE] Księga cz.LXIX

wszystko na temat spółek publicznych
świadek3
Młodszy chorąży sztabowy
Posty: 2119
Rejestracja: 21 wrz 2008 16:08
Lokalizacja: niewolnik Solorza z folwarku "Elektrim"

Elektrim [ELE] Księga cz.LXIX

Postautor: świadek3 » 11 maja 2016 00:26

Zgodnie z decyzja Rady Starszych Naszego Forum w poszanowaniu powszechnie uznawanego , zwyczajowego Prawa Kaduka Samozwańca , po raz już drugi w obecnym wcieleniu podejmuje ten Honor i Zaszczytny Obowiązek ...otwierając Nowa Ksiegę Naszej ..."neverending story" ......
Nie jest to na pewno ostatnia Księga naszych "przygód" , a może i nie ostatnie nasze wcielenie poświecone walce ze Strasznym Potworem z Krainy Wielkich Gadów . Walka nasza niestety okazuje się tym trudniejsza , że nasz Potwór o zębach genetycznie zakrzywionych do wewnątrz , nie ma zwyczaju i możliwości oddawać nic dobrowolnie , a ze względów moralnych , humanitarnych , wychowawczych i estetycznych ....wolelibyśmy uniknąć wydzierania mu naszej własności razem ...z łbem ......



link do poprzedniej ksiegi
http://forum.parkiet.com/viewtopic.php?p=8729386
a poniżej tytułem wstępu małe "expose"
:twisted: :twisted: :twisted:
tudzież tytułem przypomnienia ze wstępu mojej przyszłej ksiazki jako "Elektrim dla początkujących"

zapraszam zatem Wszystkich do pisania :twisted: :twisted:
..i do czytania ... :twisted: :twisted: :twisted:
Ostatnio zmieniony 13 maja 2016 00:04 przez świadek3, łącznie zmieniany 4 razy.
"Miałem nosa do Elektrimu" - Zygmunt Solorz


świadek3
Młodszy chorąży sztabowy
Posty: 2119
Rejestracja: 21 wrz 2008 16:08
Lokalizacja: niewolnik Solorza z folwarku "Elektrim"

Postautor: świadek3 » 11 maja 2016 00:41

Pytania na Walne Elektrimu ...Mój list Otwarty
Od 14-stu lat Czekam na UZDROWIENIE Elektrimu przez Solorza !!!!
..co zawsze obiecywał i tak to dokładnie określał !!!!

Od prawie 6 lat po wyjściu z upadłości , czekamy na rozwiązanie problemu drobnych akcjonariuszy !!!
choćby poprzez powrót na GPW , do czego decyzja KNF-u , Solorz był ZOBOWIAZANY !!!

Od tylu lat czekamy aby Solorz zwrócił nam NASZA WŁASNOSĆ !!!!
mierzoną rzeczywistą , PRAWDZIWA wartościa akcji Elektrimu !!!

Dlatego od ponad 6 lat jeżdzimy na Walne , dzwonimy do firmy ...... i z pokorą przyjmujemy za dobra monetę wszystkie aroganckie kłamstwa i bzdury , które nam wrzucają jak świniom w koryto , aby potem jak UPOKORZONE zbite psy , okłamując samych siebie , budować sobie z tych pi..erdów jakieś pozytywne miraże i nadzieje ...

że nasz Główny Akcjonariusz wbrew oczywistym faktom i analogiom ......NIE JEST !!!! prymitywnym prostackim ordynarnym złodziejem z radomskiego rynsztoka ...."wykształconym" w austriackich więzieniach....zdolnym do każdego oszustwa i podłosci , po którym można się spodziewać jedynie wszystkiego co najgorsze ...


W naszym przypadku , wszelkie granice pogardy i upokorzenia dawno zostały już przekroczone....
osobiście nie zamierzam dalej się upokarzać pytaniami typu : "kiedy w końcu będzie ta rozprawa w NSA" , czy też...."jaka była odpowiedz Izby Skarbowej na odwołanie Elektrimu" .....
Nie interesują mnie "rozmowy" z żadnym cieciem Elektrimu , chyba że Solorz NAKAZAŁ mu coś do przekazania drobnym akcjonariuszom ....
Wszystkie szwindle , machlojki i oszustwa Solorza i jego lokajczyka w Elektrimie , to sa problemy Solorza !!!...nie Nasze !!!...My jesteśmy ofiarami tych szwindli !!!
Dlatego jedyne pytania które na walnym powinniśmy zadać to ...

1. KIEDY PRZESTANIECIE KŁAMAĆ ????
2. KIEDY PRZESTANIECIE OSZUKIWAĆ ????..AKCJONARIUSZY I PAŃSTWO ???
3. KIEDY PRZESTANIECIE OKRADAĆ SPÓŁKE PUBLICZNA ELEKTRIM , WYKORZYSTUJĄC JEJ MAJATEK ZE SZKODA DLA MNIEJSZOŚCIOWYCH AKCJONARIUSZY ?????
4. KIEDY WRESZCIE ODDACIE AKCJONARIUSZOM ICH WŁASNOŚĆ ????
5. KIEDY WRESZCIE SPÓŁKA PUBLICZNA ELEKTRIM ODZYSKA SWOJĄ RZECZYWISTĄ , NIEOKRADZIONĄ Z AKTYWÓW WARTOŚĆ ???
6. KIEDY WRESZCIE MNIEJSZOŚCIOWI AKCJONARIUSZE ELEKTRIMU ZAROBIĄ NA UGODZIE PTC , DWADZIEŚCIA RAZY !!!!!! JAK ZAROBIŁ SOLORZ ?????
7. KIEDY TEN BEZCZELNY PAJAC PRZESTANIE NAZYWAĆ DROBNYCH AKCJONARIUSZY SPEKULANTAMI ???...CZĘSTO AKCJONARIUSZY , JESZCZE W CZASACH KIEDY TA MAŁA GLISTA ROBIŁA MATCE W PAMPERSA !!!!
8. KIEDY WRESZCIE JEDYNĄ KONCEPCJĄ ROZWIĄZANIA PROBLEMU DROBNYCH AKCJONARIUSZY ELEKTRIMU , USTAMI "PREZESA" PRZEKAZYWANA PRZEZ SOLORZA NA WALNYM ZGROMADZENIU , PRZESTANIE BYĆ ............"sprzedajcie SPEKULANCI swoje akcje poza rynkiem za grosze i wypie...dajacie na drzewa".....

Nie interesuje nas powrót firmy na GPW , ani żadne inne rozwiązanie bez POWROTU RZECZYWISTEGO MAJĄTKU !!!!!!
Jedynie ujawnienie prawdziwego majatku , może naszym akcjom przywrócić prawdziwa wartość .
Ostatnio zmieniony 15 maja 2016 13:34 przez świadek3, łącznie zmieniany 2 razy.
"Miałem nosa do Elektrimu" - Zygmunt Solorz

świadek3
Młodszy chorąży sztabowy
Posty: 2119
Rejestracja: 21 wrz 2008 16:08
Lokalizacja: niewolnik Solorza z folwarku "Elektrim"

Postautor: świadek3 » 11 maja 2016 00:46

Z okazji toczącego się już postępowania Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie
w sprawie działań Panów Zygmunta Solorza i Wojciecha Piskorza na szkodę spółki Publicznej Elektrim SA , w tym głównie jej mniejszosciowych akcjonariuszy ..
..chciałbym pokrótce wypunktować wszystko , co w naszym domniemaniu , stanowi naruszenie podstawowych praw i norm rynku kapitałowego i jest kpiną z Państwa Prawa , w którym ponoć żyjemy ..


1. W 2007 roku kiedy Elektrim chciał złożyć wniosek o upadłość układową, w trosce o zagwarantowanie praw drobnych akcjonariuszy, został zobowiązany decyzją KNF-u, między innymi do powrotu spółki na GPW, w terminie 6 miesięcy od ewentualnego zakończenia postępowania upadłościowego . Niestety, w trakcie tej procedury słowo "zobowiązuje się", najprawdopodobniej zostało zamienione na "upoważnia się" . Zamiana ta była w rzeczywistości zupełnie nielogiczna, ponieważ zgodnie z KSH, do wejścia na GPW zarządowi spółki nie są potrzebne żadne "upoważnienia" ani nawet decyzja WZ akcjonariuszy . Jest to suwerenna decyzja Zarządu i Rady Nadzorczej, czyli większościowego akcjonariusza, Pana Zygmunta Solorza . W praktyce ta właśnie zmiana, w sensie logicznym i prawnym bzdurna, po umorzeniu w 2010 roku postępowania upadłościowego, pozwoliła Prezesowi Piskorzowi "podjęcie działań do powrotu spółki na GPW", w postaci jednego ! pisma do KNF z zapytaniem o określenie warunków.... i na tym praktycznie te "działania", czy raczej groteskową pozorację zakończyć . Pomimo braku konkretnych przygotowań do tego mitycznego już powrotu, corocznie na WZ spółki, mniejszościowi akcjonariusze są przez Prezesa mamieni kłamliwymi obietnicami powrotu spółki na giełdę . 
Te "działania" Prezesa trwają już 6 lat (2011-2017) i wedle jego zapewnień ..maja się dobrze . 
W ocenie drobnych akcjonariuszy, Zarząd spółki w osobie Prezesa Piskorza, sterowany zdalnie przez głównego akcjonariusza, nie wywiązał się ze zobowiązania KNF-u . Pod nielogicznym, pozbawionym podstawy prawnej pretekstem, pogwałcono sens tej decyzji, a z ducha prawa uczyniono groteskę . 

2. Wprowadzenie spółki Elektrim w stan upadłości w roku 2007/2008, było "majstersztykiem" prawnym doradców Pana Solorza, mającym na celu skuteczniejszą walkę o jak najkorzystniejszy PODZIAŁ operatora telekomunikacyjnego PTC (Era), wycenianego na 4,5 mld euro, plus niepodzielone zyski z 10 lat, w kwocie z odsetkami około 9 mld zł !!!! . W dniu 15 grudnia 2010 roku, wierzyciele Elektrimu zwarli UGODĘ BEZTERMINOWO UTAJNIONĄ, na życzenie można się tylko domyślać kogo, która pozwoliła na natychmiastowe umorzenie upadłości . Ugoda, najprawdopodobniej zawarta na bazie min. wyroków Wiedeńskiego Trybunału Arbitrażowego i Sądu Powszechnego, uznającego prawa Elektrimu do "kontrolnej połowy" operatora telekomunikacyjnego ERA . Wyroki te najprawdopodobniej pozbawiły innego uczestnika sporu, francuski koncern Vivendi praw do dywidendy, ale pozwoliły na uzyskanie odszkodowania, akurat "nieutajnionego". Elektrim posiadający teoretycznie tytuły prawne do połowy tego operatora, z ugody uzyskał oficjalnie zaledwie 0,6 mld euro, na spłatę obligacji jeszcze w roku 2006 . 
Jest "tajemnicą poliszynela", że Elektrim z UGODY powinien uzyskać około 4,5 mld zł ! (plus odsetki za ostatnie 5 lat), ponad to co uzyskał oficjalnie . Taką samą "tajemnicą" jest , że dopiero ugoda w sprawie Ery umożliwiła Panu Solorzowi zakup Polkomtela . 
Trzeba tutaj koniecznie podkreślić !!! , że nikt przy zdrowych zmysłach nie posądza Pana Solorza o tak ABSURDALNIE SAMOBÓJCZE ZŁODZIEJSTWO !!! ...pomimo tego , że Pan Solorz przez ostatnie 6 lat , zrobił bardzo wiele aby takie WRAŻENIE STWORZYĆ !!!! 
Niemniej jednak, drobni akcjonariusze Elektrimu pomimo upływu 6 lat od zakończenia sporu finansowego o Erę, żadnej korzyści do dnia dzisiejszego nie odnieśli, a czas gra tutaj na ich niekorzyść, ponieważ sytuacja majątkowa i prawna spółki jest z każdym rokiem gorsza, natomiast arogancja i kłamstwa Zarządu spółki, z roku na rok są coraz bezczelniejsze . 

3. Przez ostatnie 6 lat, drobni akcjonariusze są świadkami nonsensownego "kontredansa" Prezesa spółki, który już dawno stracił kontrolę nad swoimi kłamstwami i krętactwami . Oto drobny wycinek z listy bzdur , głuptactw i kpin, "serwowana" przez Prezesa akcjonariuszom na WZ spółki i we wzmiankach prasowych . 
* "nowy prezes (początek 2011 roku) nie miał czasu zapoznać się jeszcze z sytuacją spółki" 
*"musimy policzyć, BO NIE WIEMY !!!!!!! co w spółce pozostało po upadłości" - Zygmunt Solorz . 
* "w spółce musi być przeprowadzona RESTRUKTURYZACJA która potrwa prawdopodobnie w roku bieżącym i przyszłym ??".. 
*w spółce będzie przeprowadzone UPROSZCZENIE STRUKTURY- nie wiadomo ile lat potrwa" 
*"spółka nie może wrócić na GPW, ponieważ nie mamy trzech kolejnych raportów rocznych co jest warunkiem sporządzenia prospektu "emisyjnego" (warunek techniczny wniosku o powrót) . Spółka w trakcie upadłości raportów nie sporządzała, bo nie miała takiego obowiązku, ani chęci . 
* w 2013 roku kiedy już były te trzy MITYCZNE raporty roczne, prezes oświadczył że w roku 2013 spółka nie wróci na GPW, ponieważ "po wakacjach jest mało czasu i nie zdążymy z prospektem" 
*innym KULTOWYM już warunkiem powrotu na GPW, były POŁACZENIA TRANSGRANICZNE spółek cypryjskich . Prawdopodobnie miały to być 3 spółki, przyłączono dwie w przeciągu 2 lat . Potem połączeń tych zaniechano ???, ponieważ był "problem z sądami cypryjskimi które nie pracowały w wakacje " . Równocześnie w raportach pojawiły się nowe spółki cypryjskie (Argumenol, Anokymna ..itp), których wcześniej w raportach nie było, zapewne w ramach opisanego wcześniej tzw. "UPRASZCZANIA STRUKTURY" Elektrimu ?? . 
*od początku 2014 roku , oficjalnym powodem zwłoki w powrocie spółki na GPW, stała się SPRAWA SKARBOWA ...podatek dochodowy za rok 2006 w kwocie 860 mln zł, wymierzony decyzją IS . Pomimo iż spółka na ten cel bezproblemowo utworzyła rezerwę w bilansach, prezes straszył akcjonariuszy na Walnym Zgromadzeniu grożbą upadłości i swoim osobistym strachem przed odpowiedzialnością KARNĄ !!!! . Wyrokiem WSA w Warszawie, decyzja ta została w lipcu 2014 roku uchylona . Po wniesieniu kasacji przez IS w Warszawie, sprawa ta decyzją NSA z dnia 6 grudnia 2016 roku, została przekazana do ponownego rozpatrzenia przez WSA . Ciekawostką tego okresu jest, że pomimo "zagrożenia upadłością", WYNAGRODZENIE 2 osobowego ZARZĄDU spółki wzrosło w tymże 2014 roku o 80%, do 240 tys. zł miesięcznie ( 3 mln zł rocznie)...przy całkowitych dochodach rocznych spółki ( z wynajmu lokali) w wysokości 6 mln zł ...jak żalił się Prezes do akcjonariuszy na WZ . 
*rok 2015 to już całkowita, ordynarna obstrukcja Zarządu spółki . Oficjalnym pretekstem do wstrzymania spółki przed powrotem na GPW, pozostała nadal SPRAWA SKARBOWA . Podatek o którym wyżej, uchylony decyzją WSA, został przez IS zaskarżony do NSA . Średni czas oczekiwania na rozstrzygnięcie spraw podatkowych przez NSA, to około trzech lat . Ze względu na zupełnie niespotykany wymiar tego podatku, sprawa miała szansę być rozstrzygnięta w trybie poza kolejnością, w terminie 6 miesięcy. Niestety Prezes nie złożył do NSA takiego wniosku, a fakt ten był przez ponad pół roku przez firmę UKRYWANY ! . Jest to chyba pierwszy przypadek Prezesa spółki publicznej, który nie chce odzyskać kontroli nad zastawionym prawie miliardowym majątkiem, w terminie 6 miesięcy . Twierdzi ze korzystniejsze dla spółki i jej akcjonariuszy jest, aby majątek ten był "zamrożony" w formie zastawu pod kontrolą sadu, przez następne trzy lata . Już sam fakt niezłożenia takiego wniosku przez Prezesa, wyczerpuje znamiona działania na szkodę spółki . 

4 . W okresie ostatnich sześciu lat 2011-2016 , my drobni akcjonariusze musieliśmy z rosnącą frustracją obserwować absurdalne żonglowanie majątkiem spółki przez Prezesa Piskorza, będące zaprzeczeniem jakiejkolwiek racjonalnej działalności, mierzonej korzyścią wszystkich akcjonariuszy . Spółka Elektrim z upadłości wyszła w 2010 roku w sposób oczywisty bez zadłużenia, z potencjalnie wielomiliardowym majątkiem, że wspomnę tylko aktywa typu Porty Praskie warte minimum 1 mld zł (wycena Prezesa Piskorza), dzisiaj to już prawie 4 mld zł , 56 mln akcji Cyfrowego Polsatu kupionych w 2012 za 1,1 mld zł w GOTÓWCE !!!, ponad połowy akcji elektrowni PAK z kopalniami o wartości księgowej 4,5 mld zł i kapitałach zapasowych w gotówce z zysków ostatnich lat (2,5 mld zł), spółce "tureckiej" Anelka o wartości 100 mln euro (wycena Prezesa Piskorza) , że pominę inne pomniejsze aktywa, w tym kapitały zapasowe samej spółki ..4,6 mld zł i ukryte pod utajnioną ugodą, korzyści z podziału operatora telekomunikacyjnego PTC-Era, szacowane na kilka mld złotych . Niestety, po 6 latach pozoracji działalności i kreatywnej księgowości, Prezes Piskorz na Walnym w 2015 roku powtarzał wielokrotnie jak mantrę, zupełnie przez nikogo nie pytany, że kapitał własny spółki jest mniejszy niż 600 mln zł !!!, a JEDYNE !!!!! przychody spółki, to dochód z wynajmu lokali w wysokości 6-8 mln rocznie, to pozwala co najwyżej na płace dla kilkunastu "pracowników" . Niestety nie był to koniec pokazu „menedżerskiego geniuszu” Prezesa Piskorza . Rok póżniej , na walnym zgromadzeniu w czerwcu 2016, był w stanie pobić nawet tak wyśrubowane granice idiotycznego absurdu stwierdzając ...że kapitały własne firmy Elektrim wynoszą niewiele ponad 160 mln zł , a wynikająca z tego cena akcji, wynosi nie więcej jak 2 zł/szt .
Po 6 latach bezradnej obserwacji tego teatru absurdu, możemy dzisiaj stwierdzić ponad wszelką wątpliwość , że Jedyną realną działalnością spółki i jej "prezesa" przez ostatnie sześć lat , było UKRYWANIE RZECZYWISTEJ WARTOŚCI MAJĄTKU, czemu służyły sztucznie wygenerowane straty wyniesione z upadłości w wysokości 9,5 mld zł, przepisywanie i zastawianie aktywów pod symboliczne pożyczki, czy umieszczanie ich w takich pozycjach bilansowych (np. sprzedaż krótkoterminowa), aby ich wartość nie musiała podlegać konsolidacji w raportach . Nowym "patentem" z lat 2014/2015 było przekazywanie wielomiliardowych aktywów do FIZ-anów, Funduszy Inwestycyjnych Zamkniętych Pana Solorza, gdzie ich wycena mogła być dokonywana w sposób bardziej "swobodny" . Ciekawym "majstersztykiem" Solorza było "odsprzedanie" Elektrimowi Elektrowni PAK po prawie 29 zł/akcję, dosłownie kilka miesięcy przed upadkiem notowań PAK-u ..obecnie w cenie około 7 zł . Notabene, wędrówki tej elektrowni po archipelagu spółek Solorza, było zawsze jedną z najbardziej strzeżonych tajemnic . My akcjonariusze nigdy nie byliśmy w stanie dowiedzieć się gdzie aktualnie PAK się znajduje i na jakich zasadach został "sprzedany-przepisany" ????, podobnie zresztą jak inne kluczowe składniki majątku Elektrimu . Szczytowym osiągnięciem i wyjątkowym "majstersztykiem" w historii wyceny akcji Elektrimu, było ich przekazanie w formie dywidendy pomiędzy spółkami cypryjskimi Pana Solorza, według oficjalnej wartości 1 euro/akcje !!!!. Ta "wycena" daje wartość całego Elektrimu na kwotę 350 mln zł !!!!!! . Kreatywna księgowość sięgnęła tutaj szczytów oszustwa i arogancji !!!, chociaż jedyni poszkodowani, to drobni akcjonariusze, bezradnie obserwujący od wielu lat, "uzdrawianie" spółki Publicznej Elektrim z jej majątku, przez Pana Zygmunta Solorza . Działalność zarządu, w sposób wręcz szokujący, wypełnia znamiona działania na szkodę spółki . 

5. Arogancja i poczucie bezkarności Zarządu Spółki , pod parasolem ochronnym i wyrażnym BEZKOMPROMISOWYM wsparciem głównego akcjonariusza , dobrze obrazuje stosunek Prezesa Wojciecha Piskorza do drobnych akcjonariuszy, na Walnym Zgromadzeniu spółki w czerwcu 2015 roku . Prezes dał do zrozumienia , ze drobnych akcjonariuszy spółki uważa za SPEKULANTÓW !!!! , którzy mogą i powinni sprzedać posiadane akcje poza rynkiem giełdowym , na umowę cywilno-prawną . Prezes doskonale wiedział że w obecnej sytuacji spółki ,nienotowanej na GPW i kreatywnie księgowanej , a więc bez wartości dla potencjalnych inwestorów , nie można uzyskać ceny akcji wyższej niż kilka złotych , co stanowi nawet 1/20 rzeczywistej wartości jej majatku , a jego uśmieszek budził podejrzenie , czy to on sam takiego skupu nie organizuje ? .
Dla nas , drobnych akcjonariuszy , szczególnie przygnębiajace było i jest nadal , że prezes Piskorz we wszystkich swoich wypowiedziach , zwłaszcza na WZ spółki , prezentuje dokładnie sposób myślenia Głównego Akcjonariusza . Pan Solorz jak się można z tego domyślać , całą spółkę Publiczną Elektrim SA , postrzega jako swój OSOBISTY ŁUP BIZNESOWY i drobnych akcjonariuszy widzi raczej jako bezczelnych natrętów czy spekulantów , żądających czegoś co im się nie należy , zamiast grzecznie czekać na resztki z Pańskiego Stołu . Wszelkie próby ograniczania go w dysponowaniu SWOJĄ ZDOBYCZĄ , wyrażnie go drażnią .
Wymiar moralny Wojciecha Piskorza najlepiej obrazuje jego cynizm , kiedy na Walnym Zgromadzeniu sugerował drobnym akcjonariuszom , wywarcie większej presji w internecie na Sąd Administracyjny , co mogłoby się przyczynić do szybszego rozpatrzenia "SPRAWY O PODATEK DOCHODOWY z 2006 roku" , a tym samym pokonanie "ostatniej" przeszkody do powrotu spółki na GPW . Równocześnie on sam , jak i wszyscy pracownicy upoważnieni do komunikacji z akcjonariatem , SOLIDARNIE i NA WYRAŻNE POLECENIE ??? , ukrywali fakt , ze spółka nie złożyła do sądu administracyjnego wniosku o rozpatrzenie tej sprawy poza kolejnością , jednoznacznie usiłując oddalić to rozstrzygnięcie , na wygodną dla Pana Solorza niekreśloną przyszłość .
Przez ostatnie 5 lat po wyjściu spółki z upadłości , drobni akcjonariusze nie byli w stanie nawiązać jakiegokolwiek rozsądnego dialogu z Zarzadem spółki na Walnych Zgromadzeniach . "Retoryka" Prezesa , pusta , cwaniacka i najczęściej bezczelna , we wszelkich istotnych sprawach sprowadzała się do zwrotów typu "nie było mnie wtedy" , "nie pamiętam" , "proszę złożyć pytanie na piśmie" , "było czytać raporty , tam macie wszystko!! " , "gdybyście mieli większość , to ....???" . Na pytania o sens biznesowy i korzyści dla spółki ciągłego żonglowania aktywami , zwłaszcza te w ostatnich dniach grudnia !! , często padały "odpowiedzi" typu .."to wszystko jest prawidłowe i wcześniej było UZGODNIONE Z AUDYTOREM" . Było dla nas drobnych oczywiste przez ostatnie pięć lat , że głównym zadaniem "prezesa" była dbałość o WŁASCIWE RAPORTY ROCZNE , a nie jakiś tam rozwój spółki czy generowanie zysków .

Po 5 latach wyjścia Elektrimu z upadłości , drobni akcjonariusze podzielają podejrzenie graniczące z pewnością , że spółka stała się zakładnikiem "mocarstwowych' ambicji biznesowych Pana Zygmunta Solorza , z czym nierozerwalnie wiążą się jego problemy osobiste , głównie proces jeszcze trwający , z byłą już żoną o podział wspólnego majątku . Działania Pana Zygmunta Solorza w Elektrimie , realizowane posłusznie przez Prezesa Piskorza , absolutnie ignorują fakt , ze Elektrim był i jest nadal spółka Publiczną , w której Zarząd jest ZOBOWIAZANY do działania w interesie Spółki , czyli wszystkich jej akcjonariuszy , a nie tylko jednego , większościowego . Pan Solorz GWAŁCI tę zasadę i prawo które ma CHRONIĆ !!! drobnych akcjonariuszy . Niestety wszelkie instytucje kontrolne typu KNF , NIK , Zarząd GPW , a przede wszystkim Prokuratura , nie chcą zauważyć że Pan Solorz wprowadza w Polsce WŁASNE PRAWO !!!! . To "prawo" mówi ..."BOGATY MOŻE WIECEJ" . Klientelizm dziennikarski i polityczne interesy elit z mediami , nie pozwalały jak dotąd zauważyć problemu Elektrimu . Nie przypuszczamy zatem , że były już prezydent Najjaśniejszej RP , Pan Bronisław "Bul" Komorowski , żeglujac w lecie 2015 roku po Karaibach na jachcie z Panem Solorzem , poruszył w jakikolwiek sposób problem kilkuset !!! drobnych akcjonariuszy Elektrimu oraz ich Rodzin i dzieci !! . Ignorowanie przez wysoko opłacane Pańtwowe Instytucje Kontrolne , zjawisk patologicznych jak to wyżej opisanie , to PSUCIE PAŃSTWA i przydawanie rynkowi kapitałowemu i GPW , wizerunku JASKINI ZBÓJCÓW , w której prymitywni opryszkowie bezkarnie grają w kości o łupy wydarte swoim bezbronnym ofiarom ...drobnym akcjonariuszom .
Pan Solorz uzyskał pełną kontrolę nad Elektrimem w 2003 roku , wykupując ponad połowe akcji za kwote około 300 mln zł . Od tego czasu , czyli juz 13 lat trwa "uzdrawianie spółki" Publicznej Elektrim , w tym od 2008 roku poza rynkiem GPW . Od 13 lat spółka nie może odzyskać swojej realnej wartości wycenionej w sposób obiektywny i niezależny , a od 8 lat poza GPW , dla potencjalnych inwestorów jest bez wartości i niemożliwe jest znalezienie nabywcy-ryzykanta na akcje Elektrimu w cenie wyższej niż kilka złotych .
Jest to efekt działań Głównego Akcjonariusza , który robi wszystko co możliwe , aby o spółce Elektrim , a zwłaszcza jej potencjalnym majątku wszyscy zapomnieli . Od 5 lat nad pozoracją działalności czuwa "prezes" Piskorz , zwłaszcza nad "właściwymi" , z roku na rok gorszymi raportami finansowymi , brakiem realnych zysków i uwikłaniem w przedłużane z premedytacją spory prawne . W czasie tych 13 lat , Pan Solorz pomnożył swój osobisty majątek KILKUKROTNIE !!! , drobni akcjonariusze Elektrimu , na dzień dzisiejszy TRACĄ PRAWIE WSZYSTKO !!!!. Dla akcjonariuszy Elektrimu szczególnie bulwersujące są artykuły prasowe , przedstawiające składniki majatku Elektrimu , jak Elektrownia PAK , czy Porty Praskie i inne , jako własność wyłączną Zygmunta Solorza . Takie stwierdzenia odbieramy wręcz jak "KŁAMSTWA OŚWIĘCIMSKIE" , tym bardziej że żonglowanie majątkiem , stanowi podstawę pozoracji o której wyżej , a słowo Elektrim stanowi TABU dla jego Głównego Akcjonariusza i od prawie pięciu lat Pan Solorz tego słowa nie użył , ani tym bardziej nigdy nie deklarował , że prawa i interes drobnych akcjonariuszy bedzie respektowany i zrealizowany .

Jeżeli szanowni Czytelnicy poświecajacy swój Cenny czas na czytanie o naszych , drobnych akcjonariuszy Elektrimu problemach , mieliby odnieść wrażenie że Pana Zygmunta Solorza uważamy za złodzieja i oszusta ,czy nawet tylko człowieka złej woli ...z góry zastrzegam , że nie odpowiada to pełnej prawdzie !!!!!
Istota tej prawdy jest bowiem , że problem drobnych akcjonariuszy Elektrimu znajduje się na liście priorytetów Pana Solorza na tak odległym miejscu , że jego rozwiazanie planuje On prawdopodobnie dopiero w którymś z następnych wcieleń ....


Dlatego też dzisiejsze "expose" nowej Prezes GPW w Warszawie , celebrującej objęcie stanowiska Pani prof. Zalewskiej , o przywróceniu zaufania inwestorów do polskich akcji , i dążeniu w tym zakresie do standardów amerykańskich ..dla nas drobnych Elektrimu , to po prostu WYSTĘP KABARETOWY !!!!



PS. załacznik z rozwinięciem problemu ( z brudnopis-u 14-letniej "Odyseji" drobnych akcjonariuszy Elektrimu- tyle lat juz trwa "uzdrawianie" majątku Elektrimu przez Zygmunta Solorza) - w przygotowaniu )
ROZDZIAŁ XV
O TYM JAK SOLORZ RESTRUKTURYZOWAŁ SWÓJ ZWIAZEK MAŁZEŃSKI I UPRASZCZAŁ JEGO STRUKTURĘ , KOSZTEM DROBNYCH AKCJONARIUSZY ELEKTRIMU

...... pozwolę sobie to rozwinąć ...bo to chyba jest klucz do zrozumienia tego , czego jesteśmy ofiarami ???
A zatem ....
Nawet pobieżna analiza , dostępnych gawiedzi szczątków materiału rozwodowego pokazuje , że rozkład małżeństwa ZS z MŻ , nastąpił dużo wcześniej niż w połowie 2011 roku ...jakby to sugerowały portale plotkarskie ...
Fotki pokazujące jak to Pani Małgorzata w lecie 2011 roku , ostentacyjnie wczasuje się z kochasiem w Grecji , tudzież na farmie w Keni ,
.....czy komentarze sugerujące ze ten rozpad małżeński , nastąpił w czasie kiedy Solorz przygotowywał się do zakupu Polkomtela , czyli na wiosnę 2011 roku , nie mówią całej prawdy !!!!
Najpóżniej od połowy 2011 roku , to już była faktyczna separacja ...a jesień tegoż roku , to już rozmowy i uzgodnienia o podziale majątku . Po podpisaniu ugody majątkowej , gdzie pani Małgorzata godziła się na 500 baniek "odprawy" ( co wyszło na rozprawie , pisał o tym "plotek") , Solorz złożył pozew o rozwód , początkiem 2012 roku ....
W trakcie procesu rozwodowego , Pani małżonka powołała szereg świadków , jak choćby Pani Wachowicz , Bakuła itp. , czyli swoje przyjaciółki , a nawet czasem wprost przeciwnie .....co w sposób oczywisty potwierdza , że zamierzała udowodnić w sądzie , WCZEŚNIEJSZĄ "niewierność" małżonka ????
Być może niektórzy pamietaja , że wiosną 2011 roku , to już była demonstracyjna separacja ze strony Pani małżonki , praktyczny rozpad małżeństwa musiał nastąpić wcześniej ...a zatem Zygmunt podpisujący w grudniu 2010 roku ugodę w sprawie PTC , miał również i tę świadomość , że ewentualna "wartość dodana" z ugody , stanowi wspólny dochód małżonków , w przypadku rozwodu podlegający podziałowi fifty-fifty ....

Utajnienie ugody w sprawie PTC ...to zupełne kuriozum . Od początku nie pachniało to dobrze . Minęło 5 lat i dalej nie ma rozsądnego wytłumaczenia !!!!
Mamy wersję "oficjalną" , w której "ugoda jest podobno zrealizowana w 100% , a wszystko macie w raportach" ....
Jednak w wersji oficjalnej Elektrim PRAKTYCZNIE nie otrzymał NIC !!
...a nawet brakło 75 mln euro dla obligów , które wzięto póżniej i nie wiadomo skąd ?? ..czyżby to Solorz pożyczył ????......hehehehehehe
W takim razie , PO CO TO UTAJNIENIE !!!..które "niczego" nie utajnia ??
I czyim interesom , zagraża JAWNOŚĆ ugody ????
Przecież przez te 5 lat , nikt dotąd w sądzie ugody nie zakwestionował !!!!!!
Czy jest ktoś , kto w sądzie żąda od Solorza kasy związanej z ugodą ?????...notabene , kasy której ponoć ..nigdy nie było ????
W zasadzie jest tylko jedna taka sprawa , niestety nadal nie zakończona .......w której niegdyś bliska Solorzowi osoba , odrzucając tę wspomnianą powyżej ugodę rozwodową na 500,- mln zł , zażądała sobie połowy wspólnego majątku , czyli wg jej oceny , ekonomistki z wykształcenia , 4 mld zł !!! ( to tez podawał "plotek" jako goracy news z sali sadowej ) .
Wszystko zatem sprowadza się do WYCENY !!!!!...wspólnego majątku małżonków , którego dorobili się w trakcie trwania małżeństwa .
Małżonkowie jak się okazuje , maja kompletnie różne wyceny tego majątku !!!!!
Znamy to dobrze , ponieważ mamy BLIŻNIACZY problem w Elektrimie ....hehehehehehe
Nasza wycena wartości Elektrimu , jest diametralnie różna od wyceny "prezesa" Piskorza i oficjalnych raportów..
Elektrim który z upadłości wyszedł bez długów i z wielomiliardowym majątkiem ...przypomnę wartość PAK-u , 9% pakiet Cyfrowego , czy PP i Enelki , o reszcie , choćby o "nosie Solorza" w sporze o PTC , nie wspominając.....dzisiaj jest przez tzw. "prezesa" rekomendowana jako kompletne dno finansowe , z zastawionym majątkiem , dodatkowo uwikłane w procesy podatkowe z perspektywa wieloletnią .
Trzeba uczciwie przyznać , ze dokonano tu poważnego wysiłku , żeby w przeciągu 5 lat po wyjściu z upadłości , tak firmę zabagnić .
Bo jak inaczej to nazwać , kiedy na Walnym "prezes", zupełnie o to niepytany , powtarza z uporem wyuczoną kwestię ..."przecież całe nasze dochody roczne , to te 6 mln zł z wynajmu lokali , a cały kapitał własny firmy nie przekracza 600 mln zł"....a Zygmunt Solorz , jeszcze bardziej demonstracyjnie "sprzedaje" akcje Elektrimu pomiędzy swoimi spółkami po 1 euro !!!!!!
Dodatkowo ten "prezes" , pozwala aby dywidendy np. z PAK-u za 2013 rok wpływały do firm Solorza , a za 2014 rok do "funduszu zamkniętego" gdzie przeniesiono PAK ????....czyli w dalszym ciągu do Solorza ???....hehehehehe
Czyżby chodziło o to , aby wycena składników majątkowych Elektrimu , była możliwa wyłącznie poprzez wycenę jednostek funduszu zamkniętego Solorza ??????... wycenianych oczywiście przez.....Solorza ?????....hehehehehehe
Czyżby 9 mld zł "strat" , które Elektrim wyniósł z ugody , i żonglowanie którymi pozwalało utrzymywać raporty roczne , na z góry założonym poziomie permanentnego dna .....po 5 latach już nie wystarczały ????
Jak ocenić działania "prezesa" , który nie składa wniosku o przyspieszenie sprawy w NSA , czyli nie chce odzyskać kontroli nad zajętym przez fiskusa majątkiem firmy , w terminie 6 miesięcy .....woli żeby ten majątek był poza kontrolą firmy następne 3 lata ???? ...bo tyle może trwać średnio sprawa w NSA .....
W każdej normalnej firmie , taki "zdolny menedżer" jak piskorz , byłby natychmiast wyp.....lony na zb..y r.j . Tutaj Solorz podnosi mu zarobki do 2 mln zł rocznie . Chociaż trzeba przyznać , że z dbałości o ten z góry założony wizerunek "finansowej nędzy" Elektrimu , większość tego wynagrodzenia od ubiegłego roku , pochodzi już z "etatu" w Cyfrowym ...hehehehehe

Stosunek Solorza do tzw. powrotu Elektrimu na GPW ...koreluje bardzo wyrażnie z jego problemami osobistymi , czyli z rozkładem małżeństwa , rozwodem i walka w sądzie o podział majątku .....
Bezpośrednio po wezwaniu w 2008 roku , Solorz mówił .."jestem przekonany że elektrim w terminie najwyżej dwóch lat wróci na GPW , ale nie jako wydmuszka" ...ale potem było już tylko coraz gorzej
Początkiem 2011 roku po wyjściu z upadłości , wszyscy byliśmy w szoku że Elektrimowi wbrew wszystkim deklaracjom i zapowiedziom , wcale na giełdę się nie śpieszy ...."musimy zapoznać się z tym co po upadłości w firmie pozostało" ...takie wypowiedzi Solorza , to był początek kpin z drobnych ....czemu wtórował Piskorz , który "jeszcze się z firmą nie zapoznał" ....
Widać było , że po utajnieniu ugody , coś w Elektrimie gwałtownie się zmieniło....podobnie jak w małżeństwie Solorza ?????
Po fali protestów na forach i w prasie , Solorz próbował jeszcze przez nowego "prezesa" Piskorza , łagodzić nastroje przed walnym .
W jednym z artykułów w okolicach czerwca 2011 , ukazała się w szerszym kontekście wypowiedz Piskorza ..."główny akcjonariusz tez jest zainteresowany powrotem , w cenie której wszyscy oczekują" .
Ale już na Walnym , jak zwykle podano drobnym po butelce ZIMNEJ WODY !!! , a w komunikacie na stronie firmowej "wyjaśniono" że ..."W Elektrimie będzie przeprowadzona RESTRUKTURYZACJA , która potrwa jak zakłada Zarzad w roku bieżącym i przyszłym " ....znaczy w latach 2011/2012 ..a potem się zobaczy ???
W lipcu 2011 roku , w wywiadzie dla amerykańskiej gazety Solorz powiedział zdanie , które trudno inaczej przetłumaczyć niż ... "miałem nosa do Elektrimu , ale NIE WSZYSTKO DA SIĘ PRZEWIDZIEĆ" ...i to "nieprzewidywalne" jest kluczem do naszego problemu , trwającego do dzisiaj !!!!
Równocześnie dokładnie w tym czasie wybuchła bomba , że Solorz się rozwodzi .....
Czyżby z Elektrimem wszystko dało się przewidzieć i Solorz wyszedł z tego interesu , jak sam sugerował , ZAROBIONY ??? ...natomiast problemów z małżonką ...NIE DAŁO SIĘ PRZEWIDZIEĆ ???????
Media już w lecie 2011 roku sugerowały , że małżonkowie już od dłuższego czasu "nie są ze sobą" , a wszystkie warunki rozstania są już uzgodnione . Podział majątku miał być już zrobiony , w ramach którego Pani Małgorzata zatrzyma miedzy innymi farmę w Kenii , gdzie zajmie się "ochrona dzikich zwierząt" , i zapewne "uporządkowaniem swojego życia" w ramionach jakiegoś miejscowego "Roberta Redforda" na wzór "Pożegnania z Afryką" . Może mało oryginalne , ale nie wymagajmy od Pani Małgorzaty zbyt wiele wyobrażni . Przy jej możliwościach finansowych , można sobie spełnić każda zachciankę , w przeciwieństwie do biednej jak mysz kościelna Karen Blixen ....
Ale wracajmy do "naszego" rozwodu , który miał być błyskawiczną formalnością , jednym zdaniem NAJWYŻSZA KULTURA !!!! .
Z kulturą , wyszło jak wyszło ...Zygmunt tutaj chyba najmniej winny ??
..i sad też ostatecznie , był podobnego zdania Twisted Evil Twisted Evil
Targi o majatek trwały jeszcze ponad pół roku , ponieważ pozew rozwodowy Solorz złożył dopiero w marcu ?? 2012 roku .
Niemniej jednak PLAN RESTRUKTURYZACJI małżeństwa Solorza , przewidywany jak pisałem powyżej , na lata 2011/2012 , miał spore szanse na realizację w terminie ....hehehehehehe
Niestety , Pani Małgorzata w trakcie kolejnej rozprawy "uległa emocjom" (jak pisała prasa) i odrzucając zawartą ugodę majatkową na 500 baniek , zażądała 4 mld . Dodatkowo zaczęła powoływać "dziwnych" świadków , mających zeznawać jak można się domyślać , na niekorzyść Zygmunta . Na zdjęciach Zygmunta po tych rozprawach , widać spory dyskomfort w części twarzowej .
Z Panią Małgorzatą , na następnych , było chyba znacznie gorzej .
Jakie będzie konkretne rozstrzygnięcie , poznaliśmy zatem dość szybko ...ale na upragniony wyrok , który miał zakończyć również nasze męczarnie !!!!, musieliśmy czekać jeszcze długo .
Ponieważ rozwód się przedłużał , gdzieś w okolicach połowy 2012 roku wymyślono , że przeszkodą do powrotu jest brak "trzech raportów" rocznych !!!!! , jak również konieczne połączenia transgraniczne , z którymi jest kłopot , ponieważ "sady cypryjskie nie pracują w wakacje" .
Rok 2013 , to był rok wielkich nadziei , ponieważ otrzymaliśmy na Walnym TRZECI KOLEJNY RAPORT !!!!!!!!!
Niestety "prezes" ostudził oczekiwania akcjonariuszy , sugerując ze że rok 2013 , jako rok powrotu na giełdę jest nierealny , bo po wakacjach jest za mało czasu i "nie zdążymy z prospektem"......
Dodatkowo wyszła z cienia sprawa podatkowa z 2007 roku , która do tej pory utajniona , przy niewielkim wysiłku ??...okazała się mocno rozwojowa !!!!!
W maju 2014 roku , Solorz uzyskał upragniony rozwód i wydawało się ze sprawy również majątkowe są już ostatecznie zakończone .
W czerwcu przed walnym , sprawa podatkowa miała już termin w WSA i w lipcu zakończyła się pozytywnie .
Wydawało się ze nic już nie stanie na drodze do powrotu Elektrimu na GPW . Nawet jak ujawniła prasa , wśród decydentów Elektrimu dyskutowano powrót wraz z nowa emisja akcji .
Niestety , Pani Małgorzata założyła nowa sprawę o podział majątku , a Izba Skarbowa bez sensu odwołała się do NSA .....
Na walnym ostatnim w ubiegłym miesiącu , mieliśmy już kompletną obstrukcję prezesa , który arogancko udowadniał, że firma jest biedna , nic w niej nie ma i nic nie zarabia !!!! .
Aż dziwne że nie dodał , iż szuka sobie nowej "roboty" ?????
Prezes poczynał sobie z akcjonariuszami ostrzej niż dotychczas , dopatrując się w nas chyba ......agentów Pani ex-małzonki ????
a w najlepszym razie bezczelnych SPEKULANTÓW !!! ..co powiedział dosłownie !!!
Jest to doprawdy jakiś nowy obyczaj na Walnych , gdzie Prezes spółki publicznej , ocenia akcjonariuszy ....hehehehehe
Do tej pory akcjonariusze na Walnych , oceniali prezesów ...hehehehe
Ale ponieważ ani W-ce Prezes Rady Nadzorczej Pawelec , ani Prowadzący Walne mecenas Modrzejewski ...nie zareagowali !!!
...prawdopodobnie były jakieś zmiany w kodeksie KSH ...które mnie ominęły ?????....hehehehehehe
Jedynie Pan notariusz , przyzwoity jakiś człowieczyna , wbijając wzrok w blat stołu przed sobą , przez całe walne walczył z ogarniającym go wstydem ,że go niewinnego na widoku publicznym posadzili , w jednym szeregu z całą sza.ką :!: :!: :!:[/i]
Ostatnio zmieniony 07 sty 2017 23:39 przez świadek3, łącznie zmieniany 2 razy.
"Miałem nosa do Elektrimu" - Zygmunt Solorz

zielone pomidory
Starszy chorąży
Posty: 1526
Rejestracja: 14 mar 2006 21:50

Postautor: zielone pomidory » 11 maja 2016 09:06

Dzięki Świadku za otwarcie nowej księgi i merytoryczny początek gdzie opisałeś ostatnie kilka lat Solorzów i Piskorza , którzy działają przez cały czas na szkodę drobnych akcjonariuszy i Elektrimu . Robią to tylko z powodów których nikt oprócz solorza nie zna .
Prawda i pamięć o wszystkich nieprawidłowościach nie przyschnie a drobni akcjonariusze nie poprzestaną na opisywaniu tej sytuacji w necie .



PS . Wynajętych panów którzy próbują przeszkadzać na różnych forach opisywanie prawdy solorza i piskorza uprzejmie prosimy o nie udzielanie się bo to podwójnie kompromituje waszego zleceniodawcę a na wszystkich pokrzywdzonych Elefantów działa jak płachta na byka i powoduje że opisujemy prawdę ze zdwojoną mocą .

zielone pomidory
Starszy chorąży
Posty: 1526
Rejestracja: 14 mar 2006 21:50

Postautor: zielone pomidory » 11 maja 2016 09:22

Na początku nowej księgi ponawiam apel do prezesa Solorz Zygmunta jak również do Solorza Tobiasa i prezesa Piskorza !


Panowie prezesi w imieniu wszystkich drobnych akcjonariuszy apeluję po raz kolejny o dotrzymanie deklaracji związanych z Elektrimem .

Panie Prezesie Solorz,
drobni akcjonariusze wiele lat temu zaufali panu , słuchając pana słowa i deklaracje ;

- Elektrim wróci do notowań po zakończeniu postępowaniu ......
-Elektrim wróci nie jako wydmuszka ....
-Elektrim podpisując ugodę w tzw. sprawie PTC z wszech miar korzystnie zakończył konflikt .
-Miałem dobrego nosa do Elektrimu....
-Przejęcia transgraniczne i powrót do notowań .....

Za 7 tygodni walne , prezesie Solorz prezesie Piskorz podejdźcie do sprawy poważnie nie lekceważcie akcjonariuszy i KSH nie zaogniajcie konfliktu to nie służy panom jak również Elektrimowi . Najwyższy czas na opamiętanie .

Jot23
Kapitan
Posty: 54898
Rejestracja: 06 cze 2005 00:53

Postautor: Jot23 » 11 maja 2016 10:03

WITAM W NOWEJ KSIEDZE

JAK PISALEM DLA MNIE TYLKO WCZESNIEJ WPISANI W TEJ PANOWIE DWAJ (NIE MYLIZ ZE "STARSI PANOWIE DWAJ" , CHOC ZADNEGO Z NICH NIE WIDZIALEM NA OCZY I MOGA SAMI SIEBIE OCENIAC :lol: ) FAKTYCZNIE OSTATNIO WPISUJA SIE W MIARE BIEZACO I MERYTORYCZNIE, STAD OBOWIAZEK I ZASZCZYT OTWARCIA NOWEJ KSIEGI POWINIEN PRZYPADAC TYLKO JEDNEMU Z NICH

MAM NADZIEJE, ZE NASTEPNA OTWORZY "ZIELONE POMIDORY" (ZLE SIE PISZE O LICZBIE MNOGIEJ TROCHE, ALE DALEM RADE)

POWODZENIA W TEJ NOWEJ KSIEDZE - DLA DOBRA DROBNYCH AKCJONARIUSZY
!

:lol:
POWODZENIA-a ja i tak będę robił po swojemu :-)

zielone pomidory
Starszy chorąży
Posty: 1526
Rejestracja: 14 mar 2006 21:50

Postautor: zielone pomidory » 11 maja 2016 10:11

Jotku ,

Marzę żeby ta księga była ostatnią księgą dla Tytanowców.
Powrót aktywów , powrót do notowań , trzycyfrówka i długaaa przerwa w inwestowaniu .


Pozdrawiam wszystkich tytanowców starej gwardii na nowym wątku .

MIMI
Chorąży sztabowy
Posty: 5182
Rejestracja: 14 gru 2005 14:27
Lokalizacja: Z państwa bezprawia

Postautor: MIMI » 11 maja 2016 11:03

Moja miała być ostatnia. :twisted:

Pozdrawiam
...istotą świecy nie jest wosk, choć on zostawia ślady, ale jej światło.
A. de S.-E.

zielone pomidory
Starszy chorąży
Posty: 1526
Rejestracja: 14 mar 2006 21:50

Postautor: zielone pomidory » 11 maja 2016 11:53

Polski luksus w "Panama papers": jachty, samoloty i apartamenty
Vadim Makarenko, Leszek Baj 11.05.2016 01:00


Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,148065,200 ... z48L72Lf7c



...Mieszkanie na Phuket

W rejestrze opublikowanym w poniedziałek przez Międzynarodowe Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych pojawia się również nazwisko Andrzeja Sykulskiego. To znana postać w świecie finansów - partner zarządzający i przewodniczący rady nadzorczej Trigon Dom Maklerski i jeden z architektów transakcji przejęcia Polkomtela przez Zygmunta Solorza w 2011 r.......



Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,148065,200 ... z48L6feIpl

zielone pomidory
Starszy chorąży
Posty: 1526
Rejestracja: 14 mar 2006 21:50

Postautor: zielone pomidory » 11 maja 2016 12:05

Prezes wasko zatrzymany!

.....Drugi zatrzymany to Wojciech W., prezes firmy Wasko, w której Patrycja Z. niegdyś pracowała....


Nie zdziwię się jak kiedyś ujrzymy
Prezes Piskorz zatrzymany ....

Akcjonariusze Elektrimu do momentu powrotu majątku do ele będą patrzeć na wszystko co robią panowie solorzowie i piskorz . To całkiem naturalne że Elefanty martwią się o swoją kasę . Wyjście jest proste oddać co należy do ele i powrót do notowań i wszyscy rozchodzą się w swoją stronę . PROSTE ? proste!

leser
Chorąży sztabowy
Posty: 4612
Rejestracja: 02 kwie 2008 19:11

Postautor: leser » 11 maja 2016 12:29

http://wiadomosci.onet.pl/warszawa/znal ... uzb/yh88y5

......... pierwsze głowy lecą/ ktoś za dużo wiedział ? 8)
.........

Jot23
Kapitan
Posty: 54898
Rejestracja: 06 cze 2005 00:53

Postautor: Jot23 » 11 maja 2016 17:50

Jotku ,

Marzę żeby ta księga była ostatnią księgą dla Tytanowców.
Powrót aktywów , powrót do notowań , trzycyfrówka i długaaa przerwa w inwestowaniu .


Pozdrawiam wszystkich tytanowców starej gwardii na nowym wątku .
A JAK MI SIE MARZY, ABY TO BYLA- TAAAA KSIEGAAAA !!!!

JAK PISALEM - W ZASADZIE ZOSTALO WAS 2 AKTYWNYCH I MERYTORYCZNYCH

JA SIE UDZIELAM TAK JUZ CZESCIOWO "Z PRZYZWYCZAJENIA" I JAK MAWIAJA FRANCUZI "DLA PADDIERZANIA RAZGAWORA" BO NIESTETY NIE ZAWSZE JESTEM NA BIEZACO, NO I NIE JESTEM NA "SASIEDZKIM FORUM", GDZIE CHYBA AKTYWNOSC BYWA WIEKSZA, CHOC RAZ LUB PARE RAZY W MIESIACY ZAGLADAM I TAM

WSZYSTKICH TYTANOWCOW ROWNIEZ POZDRAWIAM I ZYCZE POWODZENIA


:twisted: :lol: :lol: :lol:
POWODZENIA-a ja i tak będę robił po swojemu :-)

Jot23
Kapitan
Posty: 54898
Rejestracja: 06 cze 2005 00:53

Postautor: Jot23 » 12 maja 2016 00:33

TAK TROCHE W KWESTII FORMALNEJ

CZY BRAK OZNACZENIA [ ELE ] W NAZWIE/OPISIE WATKU TO ZWYKLE PRZEOCZENIE CZY RODZAJ PODDANIA SIE ?

:twisted: :lol:
POWODZENIA-a ja i tak będę robił po swojemu :-)

zielone pomidory
Starszy chorąży
Posty: 1526
Rejestracja: 14 mar 2006 21:50

Postautor: zielone pomidory » 12 maja 2016 11:54

Wyniki Grupy Cyfrowy Polsat w I kw. 2016 r.: stabilnie w komórkach

Urszula Zielińska 12-05-2016, ostatnia aktualizacja 12-05-2016 11:25 www.parkiet.com

gienadij
Starszy chorąży
Posty: 1739
Rejestracja: 20 kwie 2010 12:22

Postautor: gienadij » 12 maja 2016 13:45

będzie w tym roku dywidenda?


Wróć do „Akcje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Piter188pl, rjg666 i 2 gości