Jestem na rynku od krachu w 2008

wszystko na temat spółek publicznych
dryniol
Chorąży sztabowy
Posty: 6452
Rejestracja: 19 paź 2006 21:05

Re: Jestem na rynku od krachu w 2008

Postautor: dryniol » 18 paź 2018 14:48

Czy kiedykolwiek przeżyję prawdziwą hossę... Czy tylko pojedyńcze jej ***** 8)

Przeżyjesz, przeżyjesz. Uwierz mi, że za kilka lat przyjdą jeszcze takie czasy, że będą się ustawiać kolejki do biur maklerskich do otwierania nowych rachunków. Niech tylko nasze zacofane jeszcze (niestety) społeczeństwo dowie się więcej na temat akcji, poprzez Pracownicze Plany Kapitałowe.
Osiem przesadnie zdołowanych spółek w 2019/2020 roku, kupionych na lata;
Tauron, ENEA, PKP Cargo...
Która z nich da największy zysk w kolejnych latach, się zobaczy :)
Policzymy % w 2024 roku :P


H.A.N.Z.O
Starszy chorąży
Posty: 1813
Rejestracja: 24 lip 2017 09:04

Re: Jestem na rynku od krachu w 2008

Postautor: H.A.N.Z.O » 18 paź 2018 15:01

przypominam ze terminal LNG zaczal budowac pis
potem stracili wladze
i jakims cudem ta budowa tak sie slimaczyla ze nawet
firma budojaca te lng zostala bankrutem
KTO na tym zyskiwal - na na pewno NIE POLSKA
KTO to oczywiste ze ROSJA

A KTO TERAZ PROWADZI POLITYKE GODZACA w ROSYJSKIE INTERESY w polsce CZYLI GAZ ?
kto zaczal kupowac gaz z zagranicy 20% taniej niz WYNEGOCJOWAL PAWLAK ?
KTO wKROTCE BEDZIE KUPOWAL PROAD Z elektrowni atomowej w ostrowcu na bialorusi i tym samym pompowal lukaszenke
czyniac go bardziej asertywnego w stosunku do putina ?

i co rosjanie mieliby tymi tasmami strzelac sobie w kolano /
ludzie litosci......
Ważnym rosyjskim interesem jest osłabianie/rozmontowywanie UE. Putin z całą pewnością preferuje rząd PiS w Warszawie. Dezintegracja UE jest dla Putina ważniejsza niż malutki Baltic Pipe.
Falenta handlował z Rosjanami węglem. Nie mógłby tego robić na taką skalę bez styku z rosyjskimi służbami. Ergo taśmy jako rosyjska operacja zmieniająca władzę w Polsce to bardzo prawdopodobny trop.
rozmontowanie UNII nie jest w rosyjskim interesie
dotychczasowa UNIA po silnym tandemen FRANCJI I NIEMIEC (glownie niemiec) jest wyraznie PROROSYJSKA
jesli tego nie widzisz to jestes SLEPY ALE I GLUPI
rozmontowaniem UNI w obecnej POSTACI pod NIEMIECKA HEGEMONIA jest NA REKE ALE USA
raz znika geopolityczny konkurent dwa zwieksza to prawdopodobienstwo rozmontowania strefy euro
a przez to siadzie niemiecka eksportowa lokomotywa
rozmontowana UE bedzie slaba i USA beda mogly wymusic podpisanie nowych niekorzystnych umow dla gospodarczych dla niemiec i rosji
tak jak ostatnio stalo sie to w przypadku meksyku i kanady
ponadto ewentualny koniec euro - to np bylby koniec ruskich planow np co do dedolaryzacji gospodarki
ja na serio nie widze dla ROSJAN pozytywow po ewentualnym rozpadzie UE
bez silnej UE USA moga bardziej naciskac niemcy i france by nie inwestowaly w rosji

by nie transferowano tam technologii - jak robia to obecnie niemieckie i francuskie koncerny
nie mowiac juz o nordsstream 2
powtarzasz mlody banialuki zaszlyszane w telwizji
ktorej zadaniem jest sianie dezinformacji
i tyle :lol:
NAJLEPSZY OKRES wbrew POZOROM dla iwnestycji w rosji ze strony europy i strategicznych inwestycji jak nordstream to wlasnie okres istnienia UE po traktacie lizbonskim
wszystko zaczelo sie psuc w 2013 kiedy putinowi na ukrainie zrobiono kolorowa rewolucje
popsulo mu to szyki bo musial interweniowac
a to dalo USA preteskt do nalozenia sankcji
pod tym pretekstem zmuszono rowniez francje i niemcy do egzekwowania tych sankcji - choc jak zauwazysz robia to BARDZO NIECHETNIE

H.A.N.Z.O
Starszy chorąży
Posty: 1813
Rejestracja: 24 lip 2017 09:04

Re: Jestem na rynku od krachu w 2008

Postautor: H.A.N.Z.O » 18 paź 2018 15:12

w dodatku pomimo utraty ukrainy uwiklania w kosztownym konflikcie oraz nalozenia sankcji
niemcom i rosji wykmnely sie z rak rzady w warszawie a przeciez to wiemy to okres rzadow PO-psl
same korzysci dla putina i berlina - w tym okresie w zasadzie polska stala sie niemiecko-rosyjskim terytorium zaleznym
oprocz niekorzystnych umow gazowych
zablokowania wszelkkich prob dywersyfikacji energetycznej oraz stwarzania problemow w mozejskach orlenow
ekspansji rosyjskego kapitalu w dopiero co skonsolidowanym przemysle chemicznym (grupa azoty)
w wyborczej zaczely sie pojawiac artykuly pewnego pana ktory otwarcie namawiam do sprzedazy lotosu rosjanom

a tu masz ci los i w 2014 na taki wygodny dla rosjan i niemcow rzad w warszawie zapada wyrok w postaci tasm prawdy
oczywiscie tusk ktory odbyl pierwsza zagraniczna wizyta po wygranych wyborach do moskwy - udaje antyrosyskiego i mowi
ze to moze byc wiadoma robota - bo putin chce rozmontowac rzad ktory w PL dal mu tyle fruktow.... :lol:

tylko tego putinowi brakowalo do szczescia do utracie ukrainy ukwiklaniu w kosztownym konflikcie oraz sankcjach.... :lol:

H.A.N.Z.O
Starszy chorąży
Posty: 1813
Rejestracja: 24 lip 2017 09:04

Re: Jestem na rynku od krachu w 2008

Postautor: H.A.N.Z.O » 18 paź 2018 15:22

Czy kiedykolwiek przeżyję prawdziwą hossę... Czy tylko pojedyńcze jej ***** 8)

Przeżyjesz, przeżyjesz. Uwierz mi, że za kilka lat przyjdą jeszcze takie czasy, że będą się ustawiać kolejki do biur maklerskich do otwierania nowych rachunków. Niech tylko nasze zacofane jeszcze (niestety) społeczeństwo dowie się więcej na temat akcji, poprzez Pracownicze Plany Kapitałowe.
chcialbym zebys mial racje i zeby inwestowanie na gpw stalo sie sportem narodowym

H.A.N.Z.O
Starszy chorąży
Posty: 1813
Rejestracja: 24 lip 2017 09:04

Re: Jestem na rynku od krachu w 2008

Postautor: H.A.N.Z.O » 18 paź 2018 15:26

przypominam ze terminal LNG zaczal budowac pis
potem stracili wladze
i jakims cudem ta budowa tak sie slimaczyla ze nawet
firma budojaca te lng zostala bankrutem
KTO na tym zyskiwal - na na pewno NIE POLSKA
KTO to oczywiste ze ROSJA

A KTO TERAZ PROWADZI POLITYKE GODZACA w ROSYJSKIE INTERESY w polsce CZYLI GAZ ?
kto zaczal kupowac gaz z zagranicy 20% taniej niz WYNEGOCJOWAL PAWLAK ?
KTO wKROTCE BEDZIE KUPOWAL PROAD Z elektrowni atomowej w ostrowcu na bialorusi i tym samym pompowal lukaszenke
czyniac go bardziej asertywnego w stosunku do putina ?

i co rosjanie mieliby tymi tasmami strzelac sobie w kolano /
ludzie litosci......
Ważnym rosyjskim interesem jest osłabianie/rozmontowywanie UE. Putin z całą pewnością preferuje rząd PiS w Warszawie. Dezintegracja UE jest dla Putina ważniejsza niż malutki Baltic Pipe.
Falenta handlował z Rosjanami węglem. Nie mógłby tego robić na taką skalę bez styku z rosyjskimi służbami. Ergo taśmy jako rosyjska operacja zmieniająca władzę w Polsce to bardzo prawdopodobny trop.
falenta jest za cienki na takie rzeczy
mysle ze to typowy falszywy trop
jego kontakty z ruskimi to typowe zacieranie sladow i odwracanie uwagi
ludzie ktorzy byli w stanie zarejestrowac ten caly nasz polityczno-bieznowy establishment - razem i ich seksualnymi harcami
nie byliby by tak glupi by zostawic tak oczywiste slady - raczej im zelazalo by tak to wygladalo
a falenta mogl nawet nie wiedziec z kim ma do czynienia i w co sie pakuje
typowy koziol ofiarny
gdyby mial jakies kwity mogace swiadczyc ze to rosjanie albo inni
to juz dawno by skonczyl jak lepper
to tylko falszywy trop dla gawiedzi

baju-3
Młodszy chorąży
Posty: 542
Rejestracja: 26 lut 2013 18:15

Re: Jestem na rynku od krachu w 2008

Postautor: baju-3 » 18 paź 2018 15:46

pisiory znają się na inwestycjach jak ślepy na kolorach :mrgreen: :mrgreen:
podobnie było z Możejkami gdzie PIS władował GFRUBE MILIARDY z naszych pieniędzy :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Jak to się stało, że w 2006 roku przy wsparciu prezydenta Lecha Kaczyńskiego ówczesny zarząd Orlenu za wszelką cenę dążył do przejęcia rafinerii na Litwie znajdującej się w kiepskim stanie technicznym (już w styczniu 2006 roku polska edycja Forbesa nazwała inwestycje "zakupem najdroższego złomu na świecie") w kraju, który nie pałał i nie pała do Polski szczególnym uczuciem?

Na zakup rafinerii w Możejkach oraz przeprowadzone od 2006 roku inwestycje PKN Orlen wydał blisko 4 mld USD. Jednocześnie koncern podkreśla, że nigdy nie zdecydował o wypłacie dywidendy z zysku Orlen Lietuva, kierując wszystkie środki finansowe na rozwój litewskiej spółki.


Orlen Lietuva, której od 2006 roku właścicielem jest PKN Orlen.
Do przejęcia rafinerii doszło za rządów PiS i wskutek silnej presji śp. Lecha Kaczyńskiego

Sekwencja wydarzeń grandy pt Możejki była taka:

1. rząd PiSu kupił za nasze miliardy złom nie rafinerię
2. wpakował kolejne miliardy w jej remont
3..... i zaczęły się takie jaja, których tylko pisowscy politycy przewidzieć nie potrafili.
Na dzień dobry ruskie zamknęli rurociąg, bo podobno potrzebny był malenkij remontik, który trwa do dziś.
Od samego początku, gdy PKN Orlen ogłosił plan zakupu Możejek, nikt nie łudził się nawet, że za transakcją stoi jakiś rachunek ekonomiczny. Dariusz Filar, w swojej książce cytuje nawet jedną wypowiedź ówczesnego prezesa PKN Orlen, Igora Chałupca, który twierdzi, że "kupno Możejek wykracza poza zwykłą ekonomię i biznes".
Informacja o tym, że PKN Orlen planuje zakupić Możejki została opublikowana w maju 2006 roku i kurs akcji od razu zanurkował. Inwestorzy musieli czekać 9 lat, aby wyjść na zero. Piotr Nisztor i Cezary Bielakowski w biografii Jana Kulczyka twierdzą, że plany Orlenu odnośnie zakupu Możejek były czarą goryczy, która przelała to, że miliarder zdecydował się wycofać z akcjonariatu spółki. Kulczyk twierdził, że cała transakcja nie miała żadnego sensu ekonomicznego, jedynie wyraz polityczny.

Kulczyk od samego początku powtarzał, że zakup rafinerii na terenie kontrolowanym przez Rosję bez swojego portu, albo innego źródła ropy jest biznesowym „samobójstwem”. Dzisiaj wiemy, że inwestycję Orlenu na Litwie prześladowało jakieś „fatum”. Po przejęciu aktywów awarii uległ rosyjski rurociąg „Przyjaźń” i wstrzymano dostawy ropy do Możejek. Spółka musiała się ratować dużo droższymi dostawami poprzez porty, których niestety nie kontrolowała. Na teranie rafinerii wybuchła seria pożarów, która na długi czas wstrzymała produkcję. Ostatecznie, Litwini rozebrali tory kolejowe prowadzące do Rafinerii, co drastycznie skompilowało logistykę. W finale tej historii, w 2014 roku audytor sprawozdań PKN Orlen spisał całą inwestycję na straty uznając, że jest nic nie warta.


BRAWO PIS :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
PIS jest znany z tego że ciemnemu ludowi robi wodę z mózgu i wciska kit jak to budują potęgę Polski :mrgreen: :mrgreen:
jakie to wspaniałe gospodarczo i patriotyczne posunięcia robią aby ,,Polska rosła w siłę a ludziom żyło się dostatnio :mrgreen: :mrgreen:

przypomnę co było z PZL Mielec :roll: :roll: :roll:

Przed sprzedażą właścicielem PZL Mielec była w całości Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. - agencja rządowa podporządkowana Ministerstwu Skarbu Państwa. W wyniku podpisania w grudniu 2006 roku umowy, Sikorsky Aircraft Corporation nabył za 250 mln zł 100 – procentowy pakiet udziałów w spółce z siedzibą w Mielcu.
Dlaczego PZL Mielec nie sprzedano w drodze publicznego przetargu?

W ramach umowy zakupu PZL Mielec – Sikorsky zobowiązał się do spłaty zadłużenia 16 mln zł, a resztę z kwoty zadłużenia tzn 53 mln zł miała pochodzić ze sprzedaży do MON-u Skytrucków, MON zaliczkował 74% tej kwoty. Dlaczego po prywatyzacji MON kupiło samoloty Skytrucka po 30 mln zł, a nie wtedy gdy PZL Mielec był własnością polską? Zakupy MON-u od firmy Sikorsky zrekompensowały praktycznie wydatki amerykanów na zakup PZL Mielec. Skarb Państwa ponadto gwarantował pożyczkę udzieloną przez ARP na podwyższenie kapitału w PZL Mielec. ARP zrezygnowała ze zwrotu tej pożyczki. Czyli ,,amerykanie” od Sikorskyego kupili PZL Mielec za pieniądze Skarbu Państwa!!!
Nie wspominając już o tym, że PZL Mielec przed sprzedażą mogła mieć kontrakty na swoje wyroby w wysokości 1 mld zł. – skutecznie utrącone przez Zarząd PZL Mielec oraz ARP – można powiedzieć, że Polska za darmo pozbawiła się swoich atutów w obronności lotniczej.

To Rząd PiS-LPR-Samoobrona oddał PZL Mielec na rzecz spółki amerykańskiej Sikorsky – spółka zależna korporacji United Technologies Corporation (UTC). Właścicielami tego holdingu są osoby o pochodzeniu takim samym jak teść byłego szefa MON za czasów PiS Radosława Sikorskiego…
Wystarczy tylko dodać, że równie „udaną” prywatyzację zakładów w Świdniku przeprowadziło PO, że w roku 2003, rząd SLD sprzedał Polskie Huty Stali za 6 milionów złotych (Późniejsza kontrola NIK wykazała, że wycenę spółki zaniżono o prawie 2 miliardy złotych), że rząd AWS „sprywatyzował” TP SA sprzedając akcje państwowemu France Telekom – bo przecież „prywatne” jest lepsze… i już mamy pełen obraz procesu „prywatyzacji” po roku 89…


patałachy i oszuści z PIS :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

baju-3
Młodszy chorąży
Posty: 542
Rejestracja: 26 lut 2013 18:15

Re: Jestem na rynku od krachu w 2008

Postautor: baju-3 » 18 paź 2018 15:52

Dlaczego PZL Mielec nie sprzedano w drodze publicznego przetargu?

1. Dlaczego po prywatyzacji UTC Holdings MON kupuje samoloty Skytrucka po 30 mln zł, a nie wtedy gdy PZL Mielec był własnością polską – 7 szt. 3 + 4 Skytruck?
2. Zakupy MON-u od firmy ,,Sikorki” zrekompensują wydatki amerykanów na zakup PZL Mielec i to z nawiązką?
3. Sprzedaż na rzecz amerykanów PZL Mielec była przygotowana już od dawna, to pracownicy WSK Rzeszów trafili na kluczowe stanowiska w Mielcu, po to aby sterować tym zakładem by oddać go za grosze amerykanom. Pracownicy ci przygotowali zakład do sprzedaży po myśli USA.
4. Do niczego Amerykanie w umowie kupna się nie zobowiązali ???
5. Od kilku lat lobbował na rzecz F-16 i UTC Marek Matraszek – przyjaciel B. Komorowskiego i R. Sikorskiego oraz Hubert Królikowski – asystent – Matraszka i Komorowskiego, którego ostatecznie zatrudnił w Min. Gospodarki Paweł Poncyliusz, który pracuje tam do dziś, zapewne jego praca nie ma nic wspólnego z interesem polskiej gospodarki.
6. Sprzedaż na rzecz UTH WSK Rzeszów lobbował – agent SB były Szef „S” w WSK- Rzeszów Prygoń, lobbował też : Mazur na rzecz UTH
7. Amerykanie nie wsparli sprzedaży 100 samolotów produkowanych w Mielcu w ramach offsetu??? M-28-M-18, ponieważ już wtedy zapadła decyzja nieformalna aby PZL Mielec doprowadzić na skraj bankructwa i przejąć go, co zresztą tak się stało.

1. Offset dla Mielca przewidywał kwotę ok. 455 mln $ na produkcję samolotu M-28-M-18 oraz 57 mln $ w modernizacji i sprzedaży Skytruck. Offset nie został zrealizowany nawet w 10% dla zakładów z PZL Mielec.
2. Mało tego spółka Skytruck LLC opatentowała nazwę Skytruck i miała wyłączność na sprzedaż samolotów produkowanych w Mielcu na rynku, obu Ameryk i Azji i co zablokowali sprzedaż wyrobów mieleckich po to aby firma była gotowa do przejęcia za bezcen.
3. Kpina z zaliczeniem za 50 mln $ offsetu za certyfikat na rzecz Skytruck w USA.
PZL Mielec przed sprzedażą mogła mieć kontrakty na swoje wyroby 1 mld zł. skutecznie kontrakt ten utrącił Zarząd PZL Mielec wspólnie z ARP.
1. Polska za darmo pozbawiła się swoich atutów w obronności lotniczej.
2. Polska nie skorzystała na tzw. offsecie – owszem skorzystały, ale firmy amerykańskie w Polsce. Polska z tego tytułu nie ma żadnej nowoczesnej technologii.
3. Umowa na zakup F-16 nie gwarantuje serwisu tych samolotów – serwisuje ich firma z Izraela.
4. To są dokonania Pis-u!!!!!!!!!!! W latach 2005-07.

KOSA7
Starszy chorąży sztabowy
Posty: 8517
Rejestracja: 15 cze 2007 11:14
Lokalizacja: SZCZECIN

Re: Jestem na rynku od krachu w 2008

Postautor: KOSA7 » 18 paź 2018 15:55

pisiory znają się na inwestycjach jak ślepy na kolorach :mrgreen: :mrgreen:
podobnie było z Możejkami gdzie PIS władował GFRUBE MILIARDY z naszych pieniędzy :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Jak to się stało, że w 2006 roku przy wsparciu prezydenta Lecha Kaczyńskiego ówczesny zarząd Orlenu za wszelką cenę dążył do przejęcia rafinerii na Litwie znajdującej się w kiepskim stanie technicznym (już w styczniu 2006 roku polska edycja Forbesa nazwała inwestycje "zakupem najdroższego złomu na świecie") w kraju, który nie pałał i nie pała do Polski szczególnym uczuciem?

Na zakup rafinerii w Możejkach oraz przeprowadzone od 2006 roku inwestycje PKN Orlen wydał blisko 4 mld USD. Jednocześnie koncern podkreśla, że nigdy nie zdecydował o wypłacie dywidendy z zysku Orlen Lietuva, kierując wszystkie środki finansowe na rozwój litewskiej spółki.


Orlen Lietuva, której od 2006 roku właścicielem jest PKN Orlen.
Do przejęcia rafinerii doszło za rządów PiS i wskutek silnej presji śp. Lecha Kaczyńskiego

Sekwencja wydarzeń grandy pt Możejki była taka:

1. rząd PiSu kupił za nasze miliardy złom nie rafinerię
2. wpakował kolejne miliardy w jej remont
3..... i zaczęły się takie jaja, których tylko pisowscy politycy przewidzieć nie potrafili.
Na dzień dobry ruskie zamknęli rurociąg, bo podobno potrzebny był malenkij remontik, który trwa do dziś.
Od samego początku, gdy PKN Orlen ogłosił plan zakupu Możejek, nikt nie łudził się nawet, że za transakcją stoi jakiś rachunek ekonomiczny. Dariusz Filar, w swojej książce cytuje nawet jedną wypowiedź ówczesnego prezesa PKN Orlen, Igora Chałupca, który twierdzi, że "kupno Możejek wykracza poza zwykłą ekonomię i biznes".
Informacja o tym, że PKN Orlen planuje zakupić Możejki została opublikowana w maju 2006 roku i kurs akcji od razu zanurkował. Inwestorzy musieli czekać 9 lat, aby wyjść na zero. Piotr Nisztor i Cezary Bielakowski w biografii Jana Kulczyka twierdzą, że plany Orlenu odnośnie zakupu Możejek były czarą goryczy, która przelała to, że miliarder zdecydował się wycofać z akcjonariatu spółki. Kulczyk twierdził, że cała transakcja nie miała żadnego sensu ekonomicznego, jedynie wyraz polityczny.

Kulczyk od samego początku powtarzał, że zakup rafinerii na terenie kontrolowanym przez Rosję bez swojego portu, albo innego źródła ropy jest biznesowym „samobójstwem”. Dzisiaj wiemy, że inwestycję Orlenu na Litwie prześladowało jakieś „fatum”. Po przejęciu aktywów awarii uległ rosyjski rurociąg „Przyjaźń” i wstrzymano dostawy ropy do Możejek. Spółka musiała się ratować dużo droższymi dostawami poprzez porty, których niestety nie kontrolowała. Na teranie rafinerii wybuchła seria pożarów, która na długi czas wstrzymała produkcję. Ostatecznie, Litwini rozebrali tory kolejowe prowadzące do Rafinerii, co drastycznie skompilowało logistykę. W finale tej historii, w 2014 roku audytor sprawozdań PKN Orlen spisał całą inwestycję na straty uznając, że jest nic nie warta.


BRAWO PIS :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
PIS jest znany z tego że ciemnemu ludowi robi wodę z mózgu i wciska kit jak to budują potęgę Polski :mrgreen: :mrgreen:
jakie to wspaniałe gospodarczo i patriotyczne posunięcia robią aby ,,Polska rosła w siłę a ludziom żyło się dostatnio :mrgreen: :mrgreen:

przypomnę co było z PZL Mielec :roll: :roll: :roll:

Przed sprzedażą właścicielem PZL Mielec była w całości Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. - agencja rządowa podporządkowana Ministerstwu Skarbu Państwa. W wyniku podpisania w grudniu 2006 roku umowy, Sikorsky Aircraft Corporation nabył za 250 mln zł 100 – procentowy pakiet udziałów w spółce z siedzibą w Mielcu.
Dlaczego PZL Mielec nie sprzedano w drodze publicznego przetargu?

W ramach umowy zakupu PZL Mielec – Sikorsky zobowiązał się do spłaty zadłużenia 16 mln zł, a resztę z kwoty zadłużenia tzn 53 mln zł miała pochodzić ze sprzedaży do MON-u Skytrucków, MON zaliczkował 74% tej kwoty. Dlaczego po prywatyzacji MON kupiło samoloty Skytrucka po 30 mln zł, a nie wtedy gdy PZL Mielec był własnością polską? Zakupy MON-u od firmy Sikorsky zrekompensowały praktycznie wydatki amerykanów na zakup PZL Mielec. Skarb Państwa ponadto gwarantował pożyczkę udzieloną przez ARP na podwyższenie kapitału w PZL Mielec. ARP zrezygnowała ze zwrotu tej pożyczki. Czyli ,,amerykanie” od Sikorskyego kupili PZL Mielec za pieniądze Skarbu Państwa!!!
Nie wspominając już o tym, że PZL Mielec przed sprzedażą mogła mieć kontrakty na swoje wyroby w wysokości 1 mld zł. – skutecznie utrącone przez Zarząd PZL Mielec oraz ARP – można powiedzieć, że Polska za darmo pozbawiła się swoich atutów w obronności lotniczej.

To Rząd PiS-LPR-Samoobrona oddał PZL Mielec na rzecz spółki amerykańskiej Sikorsky – spółka zależna korporacji United Technologies Corporation (UTC). Właścicielami tego holdingu są osoby o pochodzeniu takim samym jak teść byłego szefa MON za czasów PiS Radosława Sikorskiego…
Wystarczy tylko dodać, że równie „udaną” prywatyzację zakładów w Świdniku przeprowadziło PO, że w roku 2003, rząd SLD sprzedał Polskie Huty Stali za 6 milionów złotych (Późniejsza kontrola NIK wykazała, że wycenę spółki zaniżono o prawie 2 miliardy złotych), że rząd AWS „sprywatyzował” TP SA sprzedając akcje państwowemu France Telekom – bo przecież „prywatne” jest lepsze… i już mamy pełen obraz procesu „prywatyzacji” po roku 89…


patałachy i oszuści z PIS :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Marek Jakubiak z klubu Kukiz'15 powiedział w programie "Kropka nad i" w TVN24, że zastanawia się, dlaczego przedstawiciele PiS "jadą jak do siebie" do zakładów PZL Mielec, skoro to oni zdecydowali o ich sprzedaży.

Jakubiak w TVN24 nawiązał do sprzedaży w 2007 roku Polskich Zakładów Lotniczych w Mielcu koncernowi Sikorsky Aircraft Corporation. Jak wskazywał, już wtedy było wiadomo, że śmigłowce produkowane w Mielcu będą do wymiany, a zakłady sprzedano za 300 mln zł, gdy były o wiele więcej warte.

– A to zrobiło Prawo i Sprawiedliwość, czyli premier Kaczyński. Zastanawiam się, dlaczego oni teraz jadą do tych zakładów jak do siebie – powiedział.
Poseł Kukiz'15 zareagował też na stwierdzenie, że zakłady mogły upaść w 2007 roku. – Można było je podtrzymać produkcją SW-3, SW-4 (śmigłowce produkowane przez PZL Świdnik –red.) , można było je przenieść, kooperować – odpowiedział.

Jakubiak stwierdził też, że nie wie, dlaczego Rosjanie nie stają do przetargu. – Przecież ich śmigłowce nie są gorsze od Caracali czy tych amerykańskich – skwitował.

Sprawa zakładów PZL Mielec powróciła po tym, jak minister obrony narodowej Antoni Macierewicz zapowiedział, że to właśnie ta spółka dostarczy śmigłowce Black Hawk dla polskich Wojsk Specjalnych, po tym, jak przerwano negocjacje z Airbus Helicopters w sprawie zakupu śmigłowców Caracal.
Zobacz macki PIS-owskiej ośmiornicy, nepotyzm i kolesiostwo !
http://misiewicze.pl/lista-misiewiczow

dryniol
Chorąży sztabowy
Posty: 6452
Rejestracja: 19 paź 2006 21:05

Re: Jestem na rynku od krachu w 2008

Postautor: dryniol » 18 paź 2018 16:42

Czy kiedykolwiek przeżyję prawdziwą hossę... Czy tylko pojedyńcze jej ***** 8)

Przeżyjesz, przeżyjesz. Uwierz mi, że za kilka lat przyjdą jeszcze takie czasy, że będą się ustawiać kolejki do biur maklerskich do otwierania nowych rachunków. Niech tylko nasze zacofane jeszcze (niestety) społeczeństwo dowie się więcej na temat akcji, poprzez Pracownicze Plany Kapitałowe.
chcialbym zebys mial racje i zeby inwestowanie na gpw stalo sie sportem narodowym

Z doświadczenia wiem, że tak właśnie będzie, kwestia czasu. Stary rocznik trafił na krach i boi się giełdy jak ognia. Nowy rocznik musi się jej dopiero nauczyć, a PPK będą idealnym motorem napędowym do nauki, bo ich pieniądze będą inwestowane między innymi w akcje. Ten proces niestety musi trochę potrwać, ale hossa zacznie się dużo dużo wcześniej, a wyżej wymieniona grupa będzie kupował akcje jak będą już bardzo drogie, i znów przyjdzie krach i tak to się długoterminowo zawsze kręci.
Osiem przesadnie zdołowanych spółek w 2019/2020 roku, kupionych na lata;
Tauron, ENEA, PKP Cargo...
Która z nich da największy zysk w kolejnych latach, się zobaczy :)
Policzymy % w 2024 roku :P

pazdzioch
Starszy chorąży sztabowy
Posty: 8518
Rejestracja: 14 kwie 2005 17:28

Re: Jestem na rynku od krachu w 2008

Postautor: pazdzioch » 18 paź 2018 19:55




Przeżyjesz, przeżyjesz. Uwierz mi, że za kilka lat przyjdą jeszcze takie czasy, że będą się ustawiać kolejki do biur maklerskich do otwierania nowych rachunków. Niech tylko nasze zacofane jeszcze (niestety) społeczeństwo dowie się więcej na temat akcji, poprzez Pracownicze Plany Kapitałowe.
chcialbym zebys mial racje i zeby inwestowanie na gpw stalo sie sportem narodowym

Z doświadczenia wiem, że tak właśnie będzie, kwestia czasu. Stary rocznik trafił na krach i boi się giełdy jak ognia. Nowy rocznik musi się jej dopiero nauczyć, a PPK będą idealnym motorem napędowym do nauki, bo ich pieniądze będą inwestowane między innymi w akcje. Ten proces niestety musi trochę potrwać, ale hossa zacznie się dużo dużo wcześniej, a wyżej wymieniona grupa będzie kupował akcje jak będą już bardzo drogie, i znów przyjdzie krach i tak to się długoterminowo zawsze kręci.
dlaczego wciaz piszecie jakis krach przeciez zadnego krachu nie bylo bo co sie zmieniło od tamtej pory nic poza dodrukiem pustego pieniadza ,hossy u nas tez juz takiej nie bedzie bo oprócz ofe było pod co rosnac wejscie do ue i zrównianie cen do tamtych ziemi,społek ,produktow itd co zrobilismy z nawiazka i jeszcze jedno wszyscy nawet laicy widza co sie wyprawia na tej naszej bananie cuda ,cuda ,piszecie ze polska nie miala kryzysu a jaki miała miec skoro wciaz on u nas byl ,praca za smieszne pieniadze ,bezrobocie ,i sławetne zaciskanie pasa ,teraz tez wyglada ze bedzie tzw krach czyli cykl nic nie rosnie do nieba co widac na pojedynczych spolkach i ich wycenach

Cygan__
Młodszy chorąży sztabowy
Posty: 2682
Rejestracja: 30 gru 2007 15:42

Re: Jestem na rynku od krachu w 2008

Postautor: Cygan__ » 18 paź 2018 20:14

Hossy już nie będzie. Można trafić w pojedyncze spółki ale i tak się je sprzeda za szybko. Ze strachu, że zaraz znowu spadnie.

H.A.N.Z.O
Starszy chorąży
Posty: 1813
Rejestracja: 24 lip 2017 09:04

Re: Jestem na rynku od krachu w 2008

Postautor: H.A.N.Z.O » 18 paź 2018 20:27

Hossy już nie będzie. Można trafić w pojedyncze spółki ale i tak się je sprzeda za szybko. Ze strachu, że zaraz znowu spadnie.
trafiles w punkt

młoddy
Podporucznik
Posty: 11789
Rejestracja: 12 wrz 2012 17:19

Re: Jestem na rynku od krachu w 2008

Postautor: młoddy » 19 paź 2018 10:36

Przesadzacie, wdajecie się w polityczne bredzenia itd.

1.Hossa na GPW oczywiście kiedyś będzie.

2.Jej zależność od polityki jest umiarkowana.

3.Jako antypisowiec uczciwie przyznaję że hossę w Warszawie ukradł Tusk rozkradając OFE. Inna sprawa że PiS na jego miejscu zrobiłby dokładnie to samo.

4.Jakimś światełkiem w tunelu jest PPK. Niestety wprowadzane są bardzo poooooowoli i mają idiotyczną konstrukcję. Dla powodzenia planu pracownicy sfery budżetowej powinni pierwsi wchodzić w ten system, a nie ostatni, za całe lata.

Troglodyta2
Młodszy chorąży sztabowy
Posty: 3912
Rejestracja: 20 lip 2013 16:07

Re: Jestem na rynku od krachu w 2008

Postautor: Troglodyta2 » 19 paź 2018 12:50

Hossy już nie będzie. Można trafić w pojedyncze spółki ale i tak się je sprzeda za szybko. Ze strachu, że zaraz znowu spadnie.
a nie "cyganisz" ?? :P
Gielda w ruinie :-(

Kiedy w końcu odbijamy od dna ??

Pandziora
Chorąży sztabowy
Posty: 6807
Rejestracja: 14 kwie 2005 17:28
Lokalizacja: Karkosikowo

Re: Jestem na rynku od krachu w 2008

Postautor: Pandziora » 19 paź 2018 13:57

Hossy już nie będzie. Można trafić w pojedyncze spółki ale i tak się je sprzeda za szybko. Ze strachu, że zaraz znowu spadnie.
Nie będzie niczego :P
Wszyscy sprzedali akcje i czekają na zwałę.

Bessę pełzającą mamy już 1,5 roku, a na szerokim rynku jeszcze dłużej. Dlaczego miałoby być tak samo jak w 2008? Korekty podobne do siebie nie występują w bliskich okresach czasowych, dlatego że są pamiętane przez uczestników rynku, którzy się przygotowują pod niekorzystne warianty.
Czy wzrośnie czy spadnie leszcz zostanie na dnie : )
"Cymcyka nie ma" - Bandyta : )


Wróć do „Akcje”

REKLAMA

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości