Co na sredni/dlugi termin po OZE i walorach medyczno-koronawirusowych?

wszystko na temat spółek publicznych
Mxl`
Sierżant
Posty: 66
Rejestracja: 04 cze 2014 22:15

Re: Co na sredni/dlugi termin po OZE i walorach medyczno-koronawirusowych?

Postautor: Mxl` » 20 lis 2020 11:52

Do tematu wątku bardzo pasuje poniższy webinar z wtorku, gdzie zostały podane spółki właśnie, które nawet w czasie pandemii powinny dobrze funkcjonować:

https://www.youtube.com/watch?v=DPKatQTBr54

Też w nim krótki opis jest aktualnej sytuacji pandemicznej. Może kogoś zainteresuje.


młoddy
Podporucznik
Posty: 12054
Rejestracja: 12 wrz 2012 17:19

Re: Co na sredni/dlugi termin po OZE i walorach medyczno-koronawirusowych?

Postautor: młoddy » 20 lis 2020 13:15

na razie udalo mi sie omijac takie rafy. Moze jednak jak cos ma male C/Z albo EV/EBITDA i perspektywy to nie spada jak kamien.
Widocznie dopiero zaczynasz inwestowanie. Nikt na dłuższą metę nie ominie poważnych raf.

Taniość może być pozorna lub wręcz oszukańcza.
Nawet jeśli taniość jest prawdziwa to jej powodem mogą być właśnie fatalne perspektywy.
Samodzielna ocena perspektyw dowolnej spółki nie jest łatwa.
Ocena perspektyw Agroligi, która dostarcza kabaretowo skromnych raportów jest niemożliwa.
Uprawiasz hazard.
Wygrywasz. Przynajmniej na razie.
Więc karmisz swoje ego teoryjką że to powodzenie zapewniła Twoja światła analiza.
Problem w tym że to nieprawda.
Wygrywasz przypadkowo. Na razie w to nie uwierzysz, ale z czasem się o tym przekonasz.

Korben.
Sierżant sztabowy
Posty: 188
Rejestracja: 15 wrz 2020 23:22

Re: Co na sredni/dlugi termin po OZE i walorach medyczno-koronawirusowych?

Postautor: Korben. » 21 lis 2020 09:37

Kazda inwestycja gieldowa to w jakims stopniu hazard, Twoje tez. Ja opieram sie na fundamentach i w drugim kroku patrze na AT. Jezeli to podejscie to hazard to co powiesz o inwestujacych wylacznie na podstawie analizy technicznej??? A duzo jest takich graczy.

Uwazam ze tylko 1 raz zagralem hazardowo - po infie o kontrakcie Imagisa(NC) dla Apple distribution wszedlem pomimo C/Z>20 (albo > od 30-nie pamietam). Mialem szczescie bo chwile pozniej byly widly i jak odwiesili po tygodniu to sprzedalem okolo 500% drozej. Jakis element hazardu jest tez w zwiekszaniu pozycji przed spodziewanymi dobrymi wynikami - swiadomie podejmuje to ryzyko.

Piszesz, ze "Samodzielna ocena perspektyw dowolnej spółki nie jest łatwa".To sie zazwyczaj zgadza, ale jak sie przylozyc to sie ogranicza ryzyko pomylki do akceptowalnego poziomu. Na poczatku watku napisalem o 3 Spolkach ktore powinny zyskac: ASB, Sevenet, Agroliga - wszystkie pokazaly dobre lub rewelacyjne wyniki i nawet wszystkie sa wyceniane przez rynek wyzej niz miesiac temu.

A czasami ocena perspektyw jest bardzo latwa - w ASB wszedlem w maju-czerwcu za okolo 3.20-3.30pln. Wystarczyla odrobina zdrowego rozsadku zeby przewidziec ze fima sprzedajaca sprzet IT zyska na zmianie sposobu pracy na zdalny (przewiduje tez, ze zyska na powrocie do trybu normalnego), przeczytac wyniki wstepne publikowane co miesiac, no i prognozy wynikow, no i nie przestraszyc sie wskaznika C/Z okolo 3, no i trzymac mimo ze nie rosnie a inne rosna. Czasami rynek jest nieefektywny, zazwyczaj przejsciowo.

Ale nie chodzilo mi zakladajac watek o perspektywe miesiaca, tylko o dlugim i sredni termin. O bardzo tanie Spolki ktore zyskaja na pandemii lub nie straca. Zobaczmy za pol roku-rok czy to podejscie sie sprawdza, gdzie beda wyniki i kurs ASB, Sevenet i Agroligi. 

Nie tracic moga firmy budowlano-deweloperskie, ktorych sie wczesniej obawialem - dluzej mam INK, ktory sie konsoliduje bez konca, 3q mial troche slabszy, ale placi dywi i 4q powinien miec dobry (pod pewnymi wzgledami slabszy pod innymi lepszy w sumie dobry). Od niedawna ma DEK (swietny raport wczoraj) i POZ (czekam na swietny raport). Jak widzisz licze na zyski nie tylko na zapomnianych Spolkach z NC.

I nie tylko takie mam w portfelu (mam FSG ktory moze pokazac troche gorsze wyniki, ale regularnie niezle zarabia, a rynek wycenia go po jakby mial zbankrutowac (C/WK=0.2) i mam troche VOT ktory wskaznikowo nie jest tani (C/Z=12)) ale o poszukiwanie tylko takich chodzilo mi w tym watku.

Korben.
Sierżant sztabowy
Posty: 188
Rejestracja: 15 wrz 2020 23:22

Re: Co na sredni/dlugi termin po OZE i walorach medyczno-koronawirusowych?

Postautor: Korben. » 01 gru 2020 15:27

No to namierzylem kolejna niedowartosciowana i kompletnie zapomniana perelke - TAR, czyli TARCZYNSKI - sektor spozywczy, wszyscy znaja ich produkty, a malo kto wie ze jest notowana na GPW.

Spolka typu kupic i zapomniec. Na razie kupilem ;) - troche wczoraj a troche dzis (nie bylo latwo - 2fix), jednak ze wzgledu na tryb notowan i juz duza ekspozycje portfela na sektor spozywczy wszedlem za okolo polowe mojego limitu na inwestycje w 1 walor. Traktuje tryb 2fix jako czynnik ryzyka, ale nie wykluczam ze jeszcze dobiore.

Po wynikach za q3 godziwa fundamentalnie cena za akcje TAR jest gdzies okolo 40 - 50pln (obecny kurs 20.20pln). To wycena wskaznikowa na podstawie StockWatch wzgledem innych spoolek z sektora, czyli wycena nie uwzgledniajaca perspektyw a tylko obecne wyniki. W q4'2019 zysk operacyjny, brutto i netto byly kilkakrotnie gorsze (zysk netto 2.66 razy) niz w ostatnim kwartale https://www.bankier.pl/gielda/notowania ... ndardowy/1, wyniki zaczely sie poprawiac w q2'2020, wiec jest perspektywa dalszej znacznej poprawy wynikow i wskaznikow. Wyglada, ze Spolce sluza zawirowania w godpodarkach swiatowych zwiazane z pandemia covid.

Spodziewam sie, ze wyniki za q4 beda w najgorszym razie blizsze wynikom za q3'2020 niz tym z q4'2019 i ze kurs po rap. rocznym wyladuje gdzies miedzy 40 a 60pln. Tak sie spodziewam w najgorszym razie, oraz ze kurs bedzie wyzej jezeli TAR w q4 powtorzy lub pobije wynik z ostatniego kwartalu. Pobiezne przejrzenie raportu daje bardzo pozytywny obraz perspektyw dla businessu Spolki.

tom-reds
Młodszy chorąży sztabowy
Posty: 2259
Rejestracja: 14 lut 2013 20:09

Re: Co na sredni/dlugi termin po OZE i walorach medyczno-koronawirusowych?

Postautor: tom-reds » 05 gru 2020 08:07

No i Ailleron ruszył po wynikach...a co bedzie po wynikach za 4q...? Pewno już powyżej 10 pln za akcje

Korben.
Sierżant sztabowy
Posty: 188
Rejestracja: 15 wrz 2020 23:22

Re: Co na sredni/dlugi termin po OZE i walorach medyczno-koronawirusowych?

Postautor: Korben. » 07 gru 2020 12:22

tom-reds - gratuluje trafionej inwestycji.

Ja natomiast znalazlem jescze jedna w "moim" typie - mocno niedowartosciowana, zupelnie zapomniana i zyskujaca na pandemii - HORTICO z NC

Wiecej o niej i calym sektorze spozywczym w zestawieniu potencjalu wzrostu wszystkich Spolek spozywczych na podstawie aktualnych wskaznikow: https://www.bankier.pl/forum/temat_poro ... 05663.html - tu mam w portfelu generalnie najlepsze wzgledem aktualnych wynikow (i z perspektywa duzej poprawy - a to wazniejsze od stanu przeszlego)

Podobne zestawienie zrobilem dla sektora Budownictwo (61 walorow!) https://www.bankier.pl/forum/temat_poro ... 08617.html - tu mam Spolki przynajmniej dobre i rownez z perspektywani porawy.

Poniewaz 15go bm wchodzi IPO PCF to planuje sie w podobny sposob przyjrzec Spolkom gamingowym, moze cos jest w tym sektorze wyceniane nie kosmicznie jak CDR tylko normalnie lub tanio?

młoddy
Podporucznik
Posty: 12054
Rejestracja: 12 wrz 2012 17:19

Re: Co na sredni/dlugi termin po OZE i walorach medyczno-koronawirusowych?

Postautor: młoddy » 08 gru 2020 08:23

planuje sie w podobny sposob przyjrzec Spolkom gamingowym, moze cos jest w tym sektorze wyceniane nie kosmicznie jak CDR tylko normalnie lub tanio?
Akurat w sektorze gamingowym wyłącznie przyszli bankruci mogą być obecnie wyceniani "normalnie lub tanio". Inwestycji typu value w gamingu nie znajdziesz.

młoddy
Podporucznik
Posty: 12054
Rejestracja: 12 wrz 2012 17:19

Re: Co na sredni/dlugi termin po OZE i walorach medyczno-koronawirusowych?

Postautor: młoddy » 08 gru 2020 08:41

@ Korben

Generalnie wzruszam się do łez gdy Cię czytam. Dwadzieścia lat temu myślałem podobnie jak Ty. Szukałem sobie spółek tanich wskaźnikowo i wydawało mi się że to są perełki inwestycyjne.

Oczywiście często wygrywałem będąc bardzo dumnym z moich perełek. Te przegrane to jakoś udawało się zapomnieć. Wtedy nie było jeszcze podatków Belki więc nie trzeba było mieć świadomości wyniku na portfelu. W dodatku cały rynek raczej rósł więc statystyczna małpa zarabiała. Ergo zarabiałem i ja. Problem w tym że wcale nie więcej niż małpa, nie pokonywałem rynku. Wieloma spółkami tak, całością portfela nie. Spółki zupełnie nieatrakcyjne wskaźnikowo zachowywały się nie gorzej niż moje atrakcyjne.

Dowód anegdotyczny czyli żaden. Więc spójrzmy na ETFy inwestujące w spółki value. Obecnie gorzej niż rynek! Czasem pewnie trochę lepiej. Realia są takie że inwestując w papier o wskaźniku p/e=5 wcale nie masz większych szans na wygranie niż wchodząc w coś z p/e=50.

Wskaźnik wysoki lub niski jest z jakiś powodów. Nie musisz ich znać, ale one są. Rynek inwestycyjny nie daje darmowych obiadów.

Korben.
Sierżant sztabowy
Posty: 188
Rejestracja: 15 wrz 2020 23:22

Re: Co na sredni/dlugi termin po OZE i walorach medyczno-koronawirusowych?

Postautor: Korben. » 08 gru 2020 09:17

młoddy - wycena wskaznikowa to dla mnie pierwszy krok w selekcji Spolek. Przegladam lub czytam raport i komunikaty, patrze na wykres, na perspektywy Spolki i jej branzy. Walor musi miec przewage/dodatkowe atuty zebym zaryzykowal inwestycje. Powinna byc duza szansa na poprawe wynikow w przyszlosci. Jak na razie tak wybrane walory albo drozeja znacznie (ok. 2-5 razy), albo tanieja umiarkowanie (i ole pamietam do 25%) albo zachowuja sie posrednio. Moze to jest wlasciwy czas na inwestycje w niedowartosciowane Spolki z dobrymi perspektywami businessowymi?

Przy zdywersyfikowanym portfelu (docelowo przynajmniej 10 Spolek na sredni-dlugi termin) to mi sie sprawdza. Gdy w maju zabieralem sie na powaznie za inwestycje w gielde (powaznym kapitalem - bo mialem z nia do czynienia juz dawno) mialem cicha nadzieje ze podwoje kapital w 2 lata, tym czasem juz pobilem ten cel - mowie o calosci portfela gieldowego. WIG w tym czasie wzrosl z 45000 do 55000 - niecale 25%, podobnie slabo radzi sobie fundusz w ktorym trzymam czesc oszczednosci. Ostrzegasz, ze to moze byc beginner's luck - ok, dzieki, miedzy innymi po to dyskutuje na forach by miec dystans do swoich inwestycji. Mam swiadomosc ryzyka - tego tez. Powiem wiecej, najwiecej zarobilem na 06N - co prawda tak jak sie spodziewalem podrozal znacznie, ale nie z tego powodu dla ktorego go kupilem.

młoddy
Podporucznik
Posty: 12054
Rejestracja: 12 wrz 2012 17:19

Re: Co na sredni/dlugi termin po OZE i walorach medyczno-koronawirusowych?

Postautor: młoddy » 08 gru 2020 09:50

młoddy - wycena wskaznikowa to dla mnie pierwszy krok w selekcji Spolek. Przegladam lub czytam raport i komunikaty, patrze na wykres, na perspektywy Spolki i jej branzy.
Profesjonaliści zarządzający funduszami też to robią. Prawdopodobnie lepiej od Ciebie. Czasem dodatkowo wyposażeni są w informacje z rozmów z zarządami. Pomimo tego nie wygrywają z rynkiem, równie dobrze mogliby dobierać losowo spółki do portfela.

młoddy
Podporucznik
Posty: 12054
Rejestracja: 12 wrz 2012 17:19

Re: Co na sredni/dlugi termin po OZE i walorach medyczno-koronawirusowych?

Postautor: młoddy » 08 gru 2020 09:55

Moze to jest wlasciwy czas na inwestycje w niedowartosciowane Spolki z dobrymi perspektywami businessowymi?
Czas bańki na rynku amerykańskich akcji to chyba najgorszy czas ze wszystkich możliwych aby inwestować w jakiekolwiek akcje.

młoddy
Podporucznik
Posty: 12054
Rejestracja: 12 wrz 2012 17:19

Re: Co na sredni/dlugi termin po OZE i walorach medyczno-koronawirusowych?

Postautor: młoddy » 08 gru 2020 10:05

Przy zdywersyfikowanym portfelu (docelowo przynajmniej 10 Spolek na sredni-dlugi termin) to mi sie sprawdza.
Inwestując fundamentalnie dokonujesz niewielu powtórzeń więc jak najbardziej może Ci się to sprawdzać ... przez jakiś czas. Odpowiednio duża liczba powtórzeń wygładzi statystykę. Jest od tego tylko jedna ucieczka - podnieś ryzyko na znacznie wyższy poziom niż średnie ryzyko rynkowe. Wtedy możesz dosyć długo wygrywać. Jeśli będziesz miał szczęście to ryzyko się nie zmaterializuje i będzie Ci się wydawało że jesteś bystrzakiem.

Gdy ktoś chce wygrać na rynku to zadaję mu proste pytanie - na czym będzie polegała jego przewaga nad rynkiem. Musi być znacząca aby wystarczyła na pokrycie kosztów gry. Tobie wydaje się że masz przewagę dzięki analizie fundamentalnej. Moim zdaniem to niemożliwe. Zawodowi analitycy są w tym lepsi i mają dostęp do insidów.

Korben.
Sierżant sztabowy
Posty: 188
Rejestracja: 15 wrz 2020 23:22

Re: Co na sredni/dlugi termin po OZE i walorach medyczno-koronawirusowych?

Postautor: Korben. » 08 gru 2020 13:24

Przy zdywersyfikowanym portfelu (docelowo przynajmniej 10 Spolek na sredni-dlugi termin) to mi sie sprawdza.
Inwestując fundamentalnie dokonujesz niewielu powtórzeń więc jak najbardziej może Ci się to sprawdzać ... przez jakiś czas. Odpowiednio duża liczba powtórzeń wygładzi statystykę. Jest od tego tylko jedna ucieczka - podnieś ryzyko na znacznie wyższy poziom niż średnie ryzyko rynkowe. Wtedy możesz dosyć długo wygrywać. Jeśli będziesz miał szczęście to ryzyko się nie zmaterializuje i będzie Ci się wydawało że jesteś bystrzakiem.

Gdy ktoś chce wygrać na rynku to zadaję mu proste pytanie - na czym będzie polegała jego przewaga nad rynkiem. Musi być znacząca aby wystarczyła na pokrycie kosztów gry. Tobie wydaje się że masz przewagę dzięki analizie fundamentalnej. Moim zdaniem to niemożliwe. Zawodowi analitycy są w tym lepsi i mają dostęp do insidów.
Inny sposob na ograniczenie wachan portfela to silniejsza dywersyfikacja.

Moja przewaga jest taka, ze akceptuje duze ryzyko przy spodziewanej odpowiednio duzej premii. Zarzadzajacy funduszem nie kupi Spolki zapomnianej, ktorej sie bedzie bal pokazac w skladzie portfela, bo mu klienci odejda. Nie kupi Spolki nieplynnej bo straci jak klieci zaczna umarzac jednostki. Ja moge kupic malutkie Spolki jak HORTICO, SEVENET, a on nie bo go klienci zjedza, poza tym nie kupi ich tyle by byly zauwazalna czescia portfela, bo jest za duzy.

A moim celem nie jest pobicie rynku. Ja chce zwiekszyc wartosc portfela - a czy w tym czasie WIG spadnie czy wzrosnie i czy bardziej czy mniej niz moj portfel to jest mniej wazne. Chce znalezc Spolki z szansami na duze wzrosty, wychodzac od wskaznikow wiele takich firm pomijam - wiem i to tez nie problem jezeli wiele innych takich znajde.

młoddy
Podporucznik
Posty: 12054
Rejestracja: 12 wrz 2012 17:19

Re: Co na sredni/dlugi termin po OZE i walorach medyczno-koronawirusowych?

Postautor: młoddy » 08 gru 2020 14:41

Moja przewaga jest taka, ze akceptuje duze ryzyko przy spodziewanej odpowiednio duzej premii.


Zarzadzajacy funduszem nie kupi Spolki zapomnianej, ktorej sie bedzie bal pokazac w skladzie portfela, bo mu klienci odejda. Nie kupi Spolki nieplynnej bo straci jak klieci zaczna umarzac jednostki.


moim celem nie jest pobicie rynku
Nie nazwałbym tego przewagą. To jest podniesienie ryzyka z jednoczesnym podniesieniem oczekiwanej stopy zwrotu. Identyczny efekt uzyskasz stosując lewar.


Problem w tym że fundusz nie kupi tej spółki także potem gdy Ty już będziesz ją miał. Więc będzie kłopot ze wzrostem kursu. Spółka atrakcyjna wskaźnikowo taką pozostanie.


Pobicie rynku zawsze jest celem. Jeśli chcesz rynkową stopę zwrotu to nie zawracaj sobie głowy analizami tylko kup ETF.


BTW podam Ci przykład przewagi rynkowej np. zauważasz że jakiś instrument po ruchu o 50 punktów częściej kontynuuje ruch o kolejne 50 punktów niż powraca o te 50 punktów. Budujesz w oparciu o to system gry o 50 punktów. Częściej wygrywasz te punkty niż tracisz i sumarycznie jesteś do przodu (dzięki przewadze rynkowej a nie chwilowemu kaprysowi szczęścia/pecha).

Korben.
Sierżant sztabowy
Posty: 188
Rejestracja: 15 wrz 2020 23:22

Re: Co na sredni/dlugi termin po OZE i walorach medyczno-koronawirusowych?

Postautor: Korben. » 08 gru 2020 16:00

Moja przewaga jest taka, ze akceptuje duze ryzyko przy spodziewanej odpowiednio duzej premii.
Nie nazwałbym tego przewagą. To jest podniesienie ryzyka z jednoczesnym podniesieniem oczekiwanej stopy zwrotu. Identyczny efekt uzyskasz stosując lewar.


Pobicie rynku zawsze jest celem. Jeśli chcesz rynkową stopę zwrotu to nie zawracaj sobie głowy analizami tylko kup ETF.


BTW podam Ci przykład przewagi rynkowej np. zauważasz że jakiś instrument po ruchu o 50 punktów częściej kontynuuje ruch o kolejne 50 punktów niż powraca o te 50 punktów. Budujesz w oparciu o to system gry o 50 punktów. Częściej wygrywasz te punkty niż tracisz i sumarycznie jesteś do przodu (dzięki przewadze rynkowej a nie chwilowemu kaprysowi szczęścia/pecha).
To jest przewaga jezeli w porownaniu do przecietnej Spolki premia rosnie bardziej niz ryzyko.

Moim celem jest realnie pomnozyc kapital. Nie mam nic przeciwko temu, zebym przez rok pomnozyl kapital 5x a WIG wzrosl 10X w tym czasie - na prawde zyczylbym sobie takiego roku.

Zauwazam, ze Spolki mocno wskaznikowo niedowartosciowane i z bardzo dobrymi perspektywami fundamentalnymi (w mojej subiektywnej ocenie) lub dobrymi perspektywami i dodatkowymi atutami i w trendzie bocznym lub wzrostowym podobnie czesto w ciagu kilku miesiecy rosna o 70% lub wiecej i spadaja o 15% lub wiecej, przy czym nie spadaja duzo bardziej niz o 15%. Te co ani tak duzo nie rosna ani tak duzo nie spadaja, zachowuja sie przecietnie lepiej niz WIG. Buduje w oparciu o to system gry, podobnie czesto wygrywam jak trace, ale jak wygrywam to duzo a jak trace to niewiele. Moze byc taki system?

BTW tutaj https://www.bankier.pl/forum/temat_poro ... 08617.html w sobote napisalem ze z sektora budownictwo mam najwecej POZBUDu i dlaczego jego. A dzisiaj POZ rosnie jak szalony mimo braku jakichkolwiek nowych informacji (ostatnie espi to byl rap za 3q pod koniec listopada). Moim zdaniem to nie kwestia szczescia, a w koncu zagraly fundamenty - w koncu bo Spolka od 2 miesiecy byla w trendzie bocznym. Powiedzmy ze kwestiia szczescia jest ze akurat teraz rynek docenil Spolke. A moze Ty potrafisz powiedziec dlaczego akurat dzis?


Wróć do „Akcje”

REKLAMA

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Boleńgpw, Nowy incoqnito i 40 gości