Wyznanie ratownika medycznego

wszystko na temat spółek publicznych
Erudyta
Starszy chorąży
Posty: 1396
Rejestracja: 02 lis 2018 11:08

Wyznanie ratownika medycznego

Postautor: Erudyta » 17 kwie 2021 07:56

https://m.youtube.com/watch?v=D6EM7qQL6k8&feature=share

Tylko potwierdza to, co wiedziałem już wcześniej.


dusigrosz
Starszy chorąży
Posty: 1895
Rejestracja: 23 wrz 2020 19:32
Lokalizacja: 🇵🇱 🇵🇱 🇵🇱 🇵🇱 🇵🇱 🇵🇱 🇵🇱 🇵🇱 🇵🇱

Re: Wyznanie ratownika medycznego

Postautor: dusigrosz » 17 kwie 2021 09:21

Dokładnie tak.
Szkoda, ze większość społeczeństwa jest otumaniona.
Sam Premier RP latem zeszłego roku mówił, ze nie ma co się bac, ze są różne wirusy, i ten wirus jest taki jak inne.
Pamietam przemówienie Merkel w tv publicznej w styczniu 2020. Mówiła, ze przechoruja prawie wszyscy, większość bezobjawowo lub z symptomami grypopodobnymi, i żeby nie panikować.
Zreszta o panice wielu mówiło...

Prezes Lekarzy rodzinnych w PL wiosna 2020 mówi o koronaswirusie bez maseczki z dziennikarzem, i ze nie ma co się bac, a jesienią 2020 zaleca noszenie maseczek w parku czy podczas biegania.

Zobaczycie, ze za 10-20lat wszyscy będą krytykować obecne działania podejmowane ws. blokowania gospodarki.
***** PIS, KO, lewa.kow, socjalistów, LGBTQIA2S+*, KNF i widłowego.

pandorinium
Chorąży sztabowy
Posty: 6065
Rejestracja: 08 mar 2016 08:43

Re: Wyznanie ratownika medycznego

Postautor: pandorinium » 17 kwie 2021 09:31

Za 20 lat nie będzie kto miał krytykować, bo jak można krytykować gdy jednym pstryknięciem politycy wyłączą daną stronę w necie, a osobie co się wypowie krytycznie usuną zapisy w banku o pieniądzu cyfrowym to każdy się będzie bał wychylać.

dusigrosz
Starszy chorąży
Posty: 1895
Rejestracja: 23 wrz 2020 19:32
Lokalizacja: 🇵🇱 🇵🇱 🇵🇱 🇵🇱 🇵🇱 🇵🇱 🇵🇱 🇵🇱 🇵🇱

Re: Wyznanie ratownika medycznego

Postautor: dusigrosz » 17 kwie 2021 09:31

***** PIS, KO, lewa.kow, socjalistów, LGBTQIA2S+*, KNF i widłowego.

Nowy incoqnito
Młodszy chorąży sztabowy
Posty: 2631
Rejestracja: 21 cze 2019 19:59

Re: Wyznanie ratownika medycznego

Postautor: Nowy incoqnito » 17 kwie 2021 09:43

Sam Premier RP latem zeszłego roku mówił, ze nie ma co się bac, ze są różne wirusy, i ten wirus jest taki jak inne.
O ile blokowanie gospodarki to był głupi pomysł, to że ten wirus jest taki jak inne to przegięcie. Biegam 12 lat. Najdłuższy dystans ultramaraton 135km, 2x ultramaratony po 100km, 8-10x 63km no i maratony i półmaratony. Listopad 2020 prawdopodobnie covid albo jakieś dziwne przeziębienie ( testu nie robiłem, 2 tyg w domu zanim doszedłem do siebie). W grudniu wróciłem do biegania, dziś po 6 miesiącach brakuje mi oddechu. 10km to mordęga 20km to już mega wysiłek. Żadna grypa, żadne zapalenie płuc, żadna wirusówka którą przechodziłem nie obniżyła tak mojej wydolności. Zapraszam na pulmunologię pokażę zdjęcia płuc osób które przeszły to świństwo bezobjawowo :oops: tzn to raczej ser szwajcarski niż płuca

fluidek
Młodszy chorąży sztabowy
Posty: 2920
Rejestracja: 20 wrz 2017 21:25

Re: Wyznanie ratownika medycznego

Postautor: fluidek » 17 kwie 2021 09:51

Zawsze jeden deb. il z drugim może iść na oddział zakaźny bez zabezpieczenia i udowodnić na sobie ze to zwykle przeziebionko.

koordynator1
Starszy chorąży
Posty: 1989
Rejestracja: 10 lip 2014 14:35

Re: Wyznanie ratownika medycznego

Postautor: koordynator1 » 17 kwie 2021 09:58

Sam Premier RP latem zeszłego roku mówił, ze nie ma co się bac, ze są różne wirusy, i ten wirus jest taki jak inne.
O ile blokowanie gospodarki to był głupi pomysł, to że ten wirus jest taki jak inne to przegięcie. Biegam 12 lat. Najdłuższy dystans ultramaraton 135km, 2x ultramaratony po 100km, 8-10x 63km no i maratony i półmaratony. Listopad 2020 prawdopodobnie covid albo jakieś dziwne przeziębienie ( testu nie robiłem, 2 tyg w domu zanim doszedłem do siebie). W grudniu wróciłem do biegania, dziś po 6 miesiącach brakuje mi oddechu. 10km to mordęga 20km to już mega wysiłek. Żadna grypa, żadne zapalenie płuc, żadna wirusówka którą przechodziłem nie obniżyła tak mojej wydolności. Zapraszam na pulmunologię pokażę zdjęcia płuc osób które przeszły to świństwo bezobjawowo :oops: tzn to raczej ser szwajcarski niż płuca

A robiłeś sobie zdjęcie płuc jak wyszło :roll: :roll:

dusigrosz
Starszy chorąży
Posty: 1895
Rejestracja: 23 wrz 2020 19:32
Lokalizacja: 🇵🇱 🇵🇱 🇵🇱 🇵🇱 🇵🇱 🇵🇱 🇵🇱 🇵🇱 🇵🇱

Re: Wyznanie ratownika medycznego

Postautor: dusigrosz » 17 kwie 2021 10:17

Sam Premier RP latem zeszłego roku mówił, ze nie ma co się bac, ze są różne wirusy, i ten wirus jest taki jak inne.
O ile blokowanie gospodarki to był głupi pomysł, to że ten wirus jest taki jak inne to przegięcie. Biegam 12 lat. Najdłuższy dystans ultramaraton 135km, 2x ultramaratony po 100km, 8-10x 63km no i maratony i półmaratony. Listopad 2020 prawdopodobnie covid albo jakieś dziwne przeziębienie ( testu nie robiłem, 2 tyg w domu zanim doszedłem do siebie). W grudniu wróciłem do biegania, dziś po 6 miesiącach brakuje mi oddechu. 10km to mordęga 20km to już mega wysiłek. Żadna grypa, żadne zapalenie płuc, żadna wirusówka którą przechodziłem nie obniżyła tak mojej wydolności. Zapraszam na pulmunologię pokażę zdjęcia płuc osób które przeszły to świństwo bezobjawowo :oops: tzn to raczej ser szwajcarski niż płuca
I myślisz, ze takie długie dystanse nie wpływają na organizm negatywnie? Jasne, ze tak.
O ile ruch i umiarkowany sport nie obciążający naszego organizmu poprawie jego stan, o tyle trening wytrzymałościowy, czy nawet beztlenowy organizm nadwyrężają i ten zamiast walczyć z wirusem regeneruje się po treningach.
Ja z kolei znam dużo osób, które przeszły covid jak przeziębienie, niektórzy żadnych objawów, i nikogo kto by miał gorsze objawy niż utrata węchu i smaku na 2mce, nie mówiąc o wyładowaniu w szpitalu.

Ja nie twierdze, ze wirusa nie ma. Twierdze nawet, ze jest on niebezpieczny dla pewnych grup z osłabiona odpornością spowodowana różnymi czynnikami(wiek, stres, choroby naczyniowe/sercowe, otyłość, zła dieta, itd...), i ze jest jakaś cześć osób podatnych na niego.
Ja sam unikam tłumów, nosze maseczkę ffp2(tylko w sklepie), nie zbliżam się w otoczeniu jak ktoś kaszle, dbam o sen, diete(tu warto pamiętać o wit A(retinol), D3+k2mk7, cynku), ruch na świeżym bez maseczki i covid przeszedłem w październiku jak przeziębienie tylko z mocnym osłabieniem, ale po tygodniu byłem fit.

Najgorzej bagatelizować i iść chorym do pracy lub coś dłubać w domu zamiast wyleżeć chorobę.

Ale zamykanie gospodarek, tworzenie atmosfery strachu, godziny policyjne, nakazy maseczek na powietrzu, kontrole graniczne itp, itd. jest niewspółmierne do obecnej epidemii, o czym ratownik w tym filmie opowiada.
***** PIS, KO, lewa.kow, socjalistów, LGBTQIA2S+*, KNF i widłowego.

Nowy incoqnito
Młodszy chorąży sztabowy
Posty: 2631
Rejestracja: 21 cze 2019 19:59

Re: Wyznanie ratownika medycznego

Postautor: Nowy incoqnito » 17 kwie 2021 10:22

Sam Premier RP latem zeszłego roku mówił, ze nie ma co się bac, ze są różne wirusy, i ten wirus jest taki jak inne.
O ile blokowanie gospodarki to był głupi pomysł, to że ten wirus jest taki jak inne to przegięcie. Biegam 12 lat. Najdłuższy dystans ultramaraton 135km, 2x ultramaratony po 100km, 8-10x 63km no i maratony i półmaratony. Listopad 2020 prawdopodobnie covid albo jakieś dziwne przeziębienie ( testu nie robiłem, 2 tyg w domu zanim doszedłem do siebie). W grudniu wróciłem do biegania, dziś po 6 miesiącach brakuje mi oddechu. 10km to mordęga 20km to już mega wysiłek. Żadna grypa, żadne zapalenie płuc, żadna wirusówka którą przechodziłem nie obniżyła tak mojej wydolności. Zapraszam na pulmunologię pokażę zdjęcia płuc osób które przeszły to świństwo bezobjawowo :oops: tzn to raczej ser szwajcarski niż płuca

A robiłeś sobie zdjęcie płuc jak wyszło :roll: :roll:
Szczerze? to trochę dygam... Ciągle mam nadzieję, że w końcu wróci wydolność. Ale pewnie przyjdzie taki czas, że będę musiał zrobić....

Nowy incoqnito
Młodszy chorąży sztabowy
Posty: 2631
Rejestracja: 21 cze 2019 19:59

Re: Wyznanie ratownika medycznego

Postautor: Nowy incoqnito » 17 kwie 2021 10:27

Sam Premier RP latem zeszłego roku mówił, ze nie ma co się bac, ze są różne wirusy, i ten wirus jest taki jak inne.
O ile blokowanie gospodarki to był głupi pomysł, to że ten wirus jest taki jak inne to przegięcie. Biegam 12 lat. Najdłuższy dystans ultramaraton 135km, 2x ultramaratony po 100km, 8-10x 63km no i maratony i półmaratony. Listopad 2020 prawdopodobnie covid albo jakieś dziwne przeziębienie ( testu nie robiłem, 2 tyg w domu zanim doszedłem do siebie). W grudniu wróciłem do biegania, dziś po 6 miesiącach brakuje mi oddechu. 10km to mordęga 20km to już mega wysiłek. Żadna grypa, żadne zapalenie płuc, żadna wirusówka którą przechodziłem nie obniżyła tak mojej wydolności. Zapraszam na pulmunologię pokażę zdjęcia płuc osób które przeszły to świństwo bezobjawowo :oops: tzn to raczej ser szwajcarski niż płuca
I myślisz, ze takie długie dystanse nie wpływają na organizm negatywnie? Jasne, ze tak.
O ile ruch i umiarkowany sport nie obciążający naszego organizmu poprawie jego stan, o tyle trening wytrzymałościowy, czy nawet beztlenowy organizm nadwyrężają i ten zamiast walczyć z wirusem regeneruje się po treningach.
Ja z kolei znam dużo osób, które przeszły covid jak przeziębienie, niektórzy żadnych objawów, i nikogo kto by miał gorsze objawy niż utrata węchu i smaku na 2mce, nie mówiąc o wyładowaniu w szpitalu.

Ja nie twierdze, ze wirusa nie ma. Twierdze nawet, ze jest on niebezpieczny dla pewnych grup z osłabiona odpornością spowodowana różnymi czynnikami(wiek, stres, choroby naczyniowe/sercowe, otyłość, zła dieta, itd...), i ze jest jakaś cześć osób podatnych na niego.
Ja sam unikam tłumów, nosze maseczkę ffp2(tylko w sklepie), nie zbliżam się w otoczeniu jak ktoś kaszle, dbam o sen, diete(tu warto pamiętać o wit A(retinol), D3+k2mk7, cynku), ruch na świeżym bez maseczki i covid przeszedłem w październiku jak przeziębienie tylko z mocnym osłabieniem, ale po tygodniu byłem fit.

Najgorzej bagatelizować i iść chorym do pracy lub coś dłubać w domu zamiast wyleżeć chorobę.

Ale zamykanie gospodarek, tworzenie atmosfery strachu, godziny policyjne, nakazy maseczek na powietrzu, kontrole graniczne itp, itd. jest niewspółmierne do obecnej epidemii, o czym ratownik w tym filmie opowiada.
I myślisz, że ja tak bez żadnej wiedzy założyłem buty i poszedłem biegać 100km? Setki treningów, stabilizacja, rolowanie, rozciąganie, sauna, morsowanie, dieta, suplement, dobre buty, dobre ciuchy, regeneracja z drzemką południową włącznie, opieka fizjoterapety. Czy ja pisałem, że ja to robię dla zdrowia? I ja miałbym mieć słabą odporność :mrgreen: Warto poczytać o bieganiu i odporności.....
Jednak wydolność miałem zajebistą, a teraz jest kicha!

koordynator1
Starszy chorąży
Posty: 1989
Rejestracja: 10 lip 2014 14:35

Re: Wyznanie ratownika medycznego

Postautor: koordynator1 » 17 kwie 2021 10:36


O ile blokowanie gospodarki to był głupi pomysł, to że ten wirus jest taki jak inne to przegięcie. Biegam 12 lat. Najdłuższy dystans ultramaraton 135km, 2x ultramaratony po 100km, 8-10x 63km no i maratony i półmaratony. Listopad 2020 prawdopodobnie covid albo jakieś dziwne przeziębienie ( testu nie robiłem, 2 tyg w domu zanim doszedłem do siebie). W grudniu wróciłem do biegania, dziś po 6 miesiącach brakuje mi oddechu. 10km to mordęga 20km to już mega wysiłek. Żadna grypa, żadne zapalenie płuc, żadna wirusówka którą przechodziłem nie obniżyła tak mojej wydolności. Zapraszam na pulmunologię pokażę zdjęcia płuc osób które przeszły to świństwo bezobjawowo :oops: tzn to raczej ser szwajcarski niż płuca

A robiłeś sobie zdjęcie płuc jak wyszło :roll: :roll:
Szczerze? to trochę dygam... Ciągle mam nadzieję, że w końcu wróci wydolność. Ale pewnie przyjdzie taki czas, że będę musiał zrobić....
Mam kumpla co na rentgenie pracuje muszę z nim pogadać czy tak bez skierowania by mi machnął chociaż skierowanie to nie problem bo szczerze to nie wiem czy przeszedłem bezobjawowo czy nie chociaż był taki moment że nie mogłem powietrza złapać ale miałem wtedy skierowanie na sprawdzenie bezdechu ale może też wiek ma znaczenie chociaż Ty młody chłop pewnie :lol: :roll: :roll:

Nowy incoqnito
Młodszy chorąży sztabowy
Posty: 2631
Rejestracja: 21 cze 2019 19:59

Re: Wyznanie ratownika medycznego

Postautor: Nowy incoqnito » 17 kwie 2021 10:42

Ludzie dają mi 35-40 lat z peselu 48 wychodzi 8) w styczniu byłem się przebadać na astmę, nawet leki dostałem. Ale na bank to nie astma!!!
Po 2 miesiącach żadnej poprawy więc odstawiłem....

koordynator1
Starszy chorąży
Posty: 1989
Rejestracja: 10 lip 2014 14:35

Re: Wyznanie ratownika medycznego

Postautor: koordynator1 » 17 kwie 2021 10:44

Ludzie dają mi 35-40 lat z peselu 48 wychodzi 8)
U mnie podobnie tylko parę latek jestem starszy a też uprawiam sport tylko akurat nie bieganie znaczy bieganie ale w innej formie hm nie wiem czy nie bardziej wysiłkowej :roll: :roll: :roll:

Nowy incoqnito
Młodszy chorąży sztabowy
Posty: 2631
Rejestracja: 21 cze 2019 19:59

Re: Wyznanie ratownika medycznego

Postautor: Nowy incoqnito » 17 kwie 2021 10:53

Runmageddon czy HeroRun. Ewentualnie haratanie w gałę lub squash albo tenis?

dusigrosz
Starszy chorąży
Posty: 1895
Rejestracja: 23 wrz 2020 19:32
Lokalizacja: 🇵🇱 🇵🇱 🇵🇱 🇵🇱 🇵🇱 🇵🇱 🇵🇱 🇵🇱 🇵🇱

Re: Wyznanie ratownika medycznego

Postautor: dusigrosz » 17 kwie 2021 11:19

Warto poczytać o bieganiu i odporności.....
Właśnie.
Warto poczytać.
A jak się nie czyta to dusigrosz odnajdzie, skopiuje i wklei:
wykazano, że wykonywanie wysiłków o dużej intensywności lub objętości może obniżać odporność organizmu. Stwierdzono, że u intensywnie trenujących zawodników prawdopodobieństwo wystąpienia infekcji, zwłaszcza wirusowych (grypy, przeziębienia) jest większe w porównaniu do osób wykonujących wysiłki o intensywności umiarkowanej. Potwierdzeniem są obserwacje osób po przebiegnięciu maratonu i ultramaratonu, u których wykazano od 2 do 6 razy podwyższone ryzyko wystąpienia infekcji górnych dróg oddechowych, utrzymujące się nawet do 72 godzin od zakończenia wysiłku.
Zjawisko przejściowego spadku odporności po wykonaniu intensywnego wysiłku fizycznego tłumaczy się wzrostem stężenia hormonów stresu, tj. adrenaliny i kortyzolu, hamujących aktywność krwinek białych, najważniejszych komórek układu odpornościowego. Powysiłkowe osłabienie systemu odpornościowego występuje zazwyczaj po wysiłku ciągłym, trwającym 90 minut i dłużej, o intensywności umiarkowanej i dużej
***** PIS, KO, lewa.kow, socjalistów, LGBTQIA2S+*, KNF i widłowego.


Wróć do „Akcje”

REKLAMA

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: miki331, misiowatyLIVE, WRÓŻKA ZĘBUSZKA i 31 gości