Prośba o pomoc od początkującego dawcy - FW20M6 - stop loss

dyskusja na temat instrumentów pochodnych
serek
Starszy sierżant sztabowy
Posty: 276
Rejestracja: 16 paź 2005 03:51

Postautor: serek » 29 maja 2006 20:26

Aleście doczarowali.

mam nadzieje że wzrośnie jeszcze ponad 40 minut.

Pozdrawiam

Upps sorki - ale to Biaggi przestał pilnowac kursu pod koniec :twisted:


azir
Sierżant
Posty: 57
Rejestracja: 18 lut 2006 00:55

Postautor: azir » 02 cze 2006 01:29

Jeśli próbujesz napisać sobie system. Nie twórz stop loss. Raczej pozycja niech się zamyka na warunkach wyjściowych.

Poprawisz za to praktycznie zawsze działanie systemu wstawiając sensownie stop profit. /niestety nauczyłem się na bardzo kosztownych błędach/.
Wydaje mi się, że wyjątkiem od tej reguły będą systemy oparte na zmienności, ale tego nie sprawdzałem.

pozdrawiam
Azi

janusz1200
Sierżant sztabowy
Posty: 163
Rejestracja: 31 gru 2005 13:49
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: janusz1200 » 02 cze 2006 18:27

wstawiając sensownie stop profit
Dzięki za odpowiedź, miotam się właśnie między filozofią "wyprzedzającego" wyjścia a czekaniem aż rynek zawróci; wszędzie piszą o pozwalaniu zyskom rosnąć...
Pozdrawiam
Janusz

azir
Sierżant
Posty: 57
Rejestracja: 18 lut 2006 00:55

Postautor: azir » 02 cze 2006 20:49

... miotam się właśnie między filozofią "wyprzedzającego" wyjścia a czekaniem aż rynek zawróci; wszędzie piszą o pozwalaniu zyskom rosnąć...
Jeśli możesz siedzieć sobie z palcem na enterze, lub jesteś w stanie zmieniać zlecenie co kilka minut to owszem. Ale prawdopodobnie ci się nie uda.
Ok. może się uda - mnie niestety raczej się nie udawało.
Bo tak to wygląda na próby łapania dołków... życzę powodzenia. Jeśli w DT trafisz na trend OK. Jak wejdziesz w konsolidacji to najczęściej stracisz odwracając pozycje w coraz węższym zakresie.

kornai
Młodszy chorąży
Posty: 525
Rejestracja: 05 paź 2005 15:32

Postautor: kornai » 03 cze 2006 09:39

... Nie twórz stop loss. Raczej pozycja niech się zamyka na warunkach wyjściowych....
nie do konca rozumiem - jak na warunkach wyjsciowch? bardzo rzadko udaje sie tak wejsc (przynajmniej mi ;), by rynek na poczatku nie poszedl jeszcze pare punktow przeciwnie do kierunku transakcji. a co bedzie gdy te pare punktow przemieni sie np. w 2-3 atr - mam dalej czekac?

azir
Sierżant
Posty: 57
Rejestracja: 18 lut 2006 00:55

Postautor: azir » 03 cze 2006 12:12

...bardzo rzadko udaje sie tak wejsc (przynajmniej mi ;), by rynek na poczatku nie poszedl jeszcze pare punktow przeciwnie do kierunku transakcji. a co bedzie gdy te pare punktow przemieni sie np. w 2-3 atr - mam dalej czekac?
Gratuluje wyczucia - w moim przypadku zwykle to nie kilka punktów...

Przed wejściem ustalasz warunki wyjścia - i to tak naprawdę jest potencjalna strata. Oczywiście możesz sobie założyć stopa rzędu np. 1 atr lub jeszcze mniej, ale przy obecnej zmienności wypadasz od razu. A chyba każdy system jaki widziałem przy bliskim stopie poniżej 150-200 pkt bankrutuje bardzo szybko.
Oczywiście mogę się mylić. No oczywiście możesz przyjąć stop 150 pkt, tyle że raczej różnica między otwarciem i zamknięciem będzie niższa - nawet jeśli w trakcie taki ruch się zdarzy...

Podkreślam jednak, nie jestem i pewnie długo nie będę ekspertem.

kornai
Młodszy chorąży
Posty: 525
Rejestracja: 05 paź 2005 15:32

Postautor: kornai » 03 cze 2006 22:19


Gratuluje wyczucia - w moim przypadku zwykle to nie kilka punktów...
heh - tak dobrze nie ma. bawiac sie w dt gram na 1,5 atr (wiec jest to troche wiecej niz pare punktow).
Przed wejściem ustalasz warunki wyjścia - i to tak naprawdę jest potencjalna strata.
czyli tworzysz stop loss.

najwazniejsze jednak, by wczesniejszych ustalen sie trzymac, a w tym skutecznie przeszakdzaja emocje.

nawiasem mowiac, pokusilbym sie nawet o teze, ze dopiero jak jestes w stanie pokonac siebie (w sensie psychicznym), mozesz odnosic sukcesy na terminowym. aby sie o tym przekonac, trzeba jednak zagrac w realu, bo tego jak reaguje sie na wahania kursu, nie nauczy sie czlowiek na zadnych kursach, ani z zadnych ksiazek, czy grajac wirtualnie. a nawet jak grasz juz i myslisz, ze znasz swoje reakcje, okazuje sie ze ciagle jest cos nowego.

ostatni przyklad - rynek idzie do gory w trzy dni o 150 pkt, mozna bylo przyzwoicie zarobic, a ja jestem szczesliwy, ze w ogole skonczylem w okolicach zera (przy okazji przezywszy droge niebo - pieklo - na zero).

a wszystko przez jeden glupi, aczkolwiek w pelni swiadomy, blad, jakim nie bylo zamkniecie na stop loss a odwrocenie pozycji. rynek oczywiscie poszedl odwrotnie i to baaardzo szybko, zanim zareagowalem wlasciwie (ostatnio zmiennosc minutowa jest zabojcza heh). i co z tego, ze wiedzialem, ze decyzje podejmuje wbrew wczesniejszym ustaleniom i doswiadczeniu? po prostu uleglem emocjom na goracym rynku... i jednak musze jeszcze nad tym popracowac :)

azir
Sierżant
Posty: 57
Rejestracja: 18 lut 2006 00:55

Postautor: azir » 04 cze 2006 08:47

Przed wejściem ustalasz warunki wyjścia - i to tak naprawdę jest potencjalna strata.
czyli tworzysz stop loss.
Raczej nie stop loss to chyba teoretycznie coś co samo zlikwiduje Ci pozycje. A tu raczej lepszym wyjściem jest ewentualne powiększenie straty i przeczekanie np. do zamknięcia.

Niestety fakt emocje w tym przeszkadzają, szczególnie gdy "zagra się" za wysoko.


Wróć do „Kontrakty, opcje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości